HISTORIA

Techniczne ciekawostki Pabianic (10): Nawadnianie stawów w parku Wolności

Warto się rozglądać – nierzadko mijamy wspaniałe relikty minionych lat. Relikty, które z pewnością rychło znikną na dobre z naszego otoczenia.

Dwa z trzech sztucznych stawów na terenie parku Wolności wyposażono w instalację nawadniającą. Rurę wodną na teren rekreacyjny wprowadzono od strony ulicy Moniuszki, gdzie przy jej początku znajduje się studzienka wodomierzowa. Od tego momentu wodociąg biegnie do budynku dawnej restauracji „Parkowa”, a stamtąd rozdziela się pod dwa stawy – zlokalizowane przy wieżowcach na ulicy Łaskiej i przy górce saneczkowej obok ulicy 15. Pułku Piechoty „Wilków”. Przy krawędzi zbiorników wodnych umieszczono niewielkie, zamykane niegdyś studzienki, wewnątrz których mieściły się zawory umożliwiające wypuszczenie wody przez kraniec rury wodociągowej umieszczony kilkanaście metrów dalej.

PRZECZYTAJ TEKST „PARKOWA” DO ROZBIÓRKI

Co ciekawe istnienie całej instalacji miało dwa cele. Pierwszym było napełnienie zbiornika, drugim natomiast konserwacja krańca wodociągu tej części miasta, który kończył się ślepo pod krawędziami dwóch stawów. Otwarcie zaworów i przepuszczenie przez cały system wody ułatwiało bieżące utrzymanie czystości wewnątrz rur, a przy okazji umożliwiało napełnienie stawów świeżą, czystą wodą bez jej marnowania. W czasach obecnych obiegi wodociągowe są już typu zamkniętego, zatem problem zalegania osadu w końcowym punkcie sieci nie istnieje.

Instalację zasilającą stawy utworzono prawdopodobnie w połowie lat 70., wraz z modernizacją całej przestrzeni rekreacyjnej oraz budową restauracji „Parkowa”, ścieżki zdrowia i przyległego amfiteatru. W latach 90. Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej czynił starania nad uruchomieniem nieużytkowanego już wówczas zasilania stawów. Jeden z nich – leżący przy wieżowcach na ulicy Łaskiej – oczyszczono i przygotowano do napełnienia.

Niestety stawów nigdy już nie napełniono, a jedyna woda, która w nich zalega to pozostałości po wiosennych roztopach oraz deszczówka. Nawet gdyby ktoś ponownie chciał modernizować rejon parku Wolności, a przy tym napełniać stawy – to z całą pewnością odbyłoby się to już zupełnie inną metodą.

Michał Kłosowski

2 komentarze do “Techniczne ciekawostki Pabianic (10): Nawadnianie stawów w parku Wolności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *