FAKTY

Ciąg dalszy niepokojów w DPS. Tym razem chodzi o…

Pracownicy konstantynowskiego DPS chcą podwyżek. Czują się nierówno traktowani.

Do radnych powiatowych trafiło pismo pracowników działu opiekuńczo-socjalnego konstantynowskiego DPS, w którym domagają się podwyżki w wysokości 500 zł brutto. Według nich taka jest różnica pomiędzy pensjami w Konstantynowie Łódzkim a Pabianicami.

W piśmie czytamy m.in.: „Sprawa ciągnie się od lat. Różnica w wynagrodzeniach pomiędzy naszym DPS a DPS w Pabianicach, jeśli chodzi o zatrudnionych w dziale opiekuńczo-socjalnym, wynosi około 500 zł brutto. (…) Różnice w płacy na tych samych stanowiskach nie powinny mieć miejsca, gdyż powoduje to odpływ cenionej i doświadczonej kadry. Pracownicy na stanowisku opiekuna otrzymują średnio 1500-1600 zł netto (…)”.

Dalej jest mowa o wielokrotnych apelach załogi i specyfice ciężkiej pracy opiekuna. Pod treścią podpisało się 16 osób. Chcą podwyżek od 1 stycznia nowego roku.

Mimo prób nie udało nam się porozmawiać na ten temat z Hubertem Topolskim – dyrektorem konstantynowskiego DPS. Chcieliśmy zapytać, czy wie o piśmie skierowanym do radnych i czy faktycznie dochodzi do takich rozbieżności na terenie powiatu. Z kolei Maria Chmielewska, dyrektor DPS w Pabianicach, mówi:

– To nieprawda, że są takie różnice w uposażeniu. Pracownicy z Konstantynowa podali w piśmie płacę netto, a odzwierciedleniem wynagrodzeń jest kwota brutto – każdy ma inne potrącenia. Zarobki stoją na podobnym poziomie, a to, że są skandalicznie niskie, to problem systemowy. Gdyby w Pabianicach płacono o kilkaset złotych więcej, pewnie nie narzekalibyśmy na odpływ kadry.

O niskich wynagrodzeniach pracowników DPS-ów (którzy w świetle prawa podlegają pod samorząd, nie pod Ministerstwo Zdrowia, stąd rozbieżności w zarobkach np. pielęgniarki szpitalnej i tej w domu opieki) pisaliśmy m.in. TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ.


2 komentarze do “Ciąg dalszy niepokojów w DPS. Tym razem chodzi o…

  1. Nie tak dawno Pani Chmielewska twierdziła, że żadnego odpływu kadry nie było w ostatnich latach. Teraz mówi coś innego ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *