FAKTY

Cięcia w Bracie Albercie

Od nowego roku w schronisku dla bezdomnych zlikwidowano 3 etaty. TPBA czeka na ogłoszenie konkursu przez ratusz.

O problemach schroniska zrobiło się głośno pod koniec listopada ub. roku. Wtedy miasto zdecydowało, że w 2018 roku zorganizuje jedynie noclegownię sezonową. Prezydent na konferencji prasowej tłumaczył, że nie można było ogłosić konkursu na całoroczne schronisko, bo nowe przepisy w Ustawie o pomocy społecznej wchodzą od września (placówka przy Kościuszki nie spełni kryterium metrażowego). Na razie środki zabezpieczono do kwietnia.

Grzegorz Mackiewicz zadeklarował we wspólnie wypracowanym stanowisku: „Zostanie ogłoszony konkurs na zapewnienie całodobowej opieki od stycznia do kwietnia 2018 r. Miasto doraźnie zabezpieczy 50 tys. zł z możliwością przekazania dodatkowych pieniędzy w ciągu roku”. Schronisko nowy rok przywitało cięciami:

– Jest ciężko, z 6 etatów zostały 3. Trwają starania, by dwóch zwolnionych opiekunów wróciło do placówki na przykład w ramach robót publicznych. Obecnie nic więcej nie możemy zrobić, czekamy – na dniach powinien się pojawić zapowiadany przez ratusz konkurs na świetlicę dzienną. Miasto na razie nie partycypuje w kosztach schroniska (na razie był konkurs na noclegownię – przyp. red.), ale TPBA wciąż funkcjonuje w tej formie – mówi prezes TPBA Klaudiusz Majtka.


6 komentarzy do “Cięcia w Bracie Albercie

  1. bezdomni nie głosują Na Mackiewicza, w ,,wyrazów wdzięczności” ;-) też nie mają i można ich ola….

  2. cyt – “Pan Prezydent na konferencji prasowej tłumaczył że nie można było ogłosić konkursu na całoroczne schronisko, bo nowe przepisy w Ustawie o pomocy społecznej wchodzą od września ( placówka nie spełnia kryterium metrażowego )”
    Panie Prezydencie niech Pan , z całym szacunkiem , się nie ośmiesz i traktuje swoją pracę dla ludzi poważnie !
    Przepisy na które się Pan powołuje ( odbierając etaty i pomoc bezdomnym ) tzn. art. 48 a ust. 14 Ustawy , dotyczące podniesienia standardów zostały przedłużone do 31 grudnia 2020.
    Urzędnik – który nie zna przepisów, to najzwyklejszy SZKODNIK.

  3. A dziś pinokio będzie się lansował na wośp i pokazywał jakie to ma “wielkie serce” ale tam gdzie trzeba realnie ludziom pomóc i nie będzie z tego lansu to już pokazuje prawdziwe oblicze :(
    Wstyd mi za tego człowieka !!!

    1. Mackiewicz ma przecież 3000 000 dla straży miejskiej, gdyby zwolnić tych dwudziestu zaledwie obiboków, to starczyłoby na bezdomnych i jeszcze trochę zostało. Każdy strażnik miejski kosztuje nas 150 000 złotych rocznie, a pożytek żaden. panie strażniku miejski Szubert, chce pan polemizować?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *