FAKTY

Drastycznie mniej na inwestycje drogowe w przyszłym roku

W 2018 na drogi niecałe 2,5 miliona. Na 2017 było prawie 8,6 mln.

Korzystający z dróg kiepskiej jakości muszą uzbroić się w cierpliwość. Miasto wyda w przyszłym roku o 6 milionów mniej na inwestycje drogowe. Trwa sesja Rady Miejskiej. Prezydent przedstawi radnym projekt uchwały pod głosowanie. Proprezydenccy radni stanowią większość, więc nie ma co liczyć na cud.

Dla porównania: w blisko 8-tysięcznej gminie wiejskiej – Ksawerowie, samorząd planuje wydać do 5 milionów zł. W gminie Łask (28 tys. mieszkańców) na inwestycje drogowe w 2018 roku pójdzie ok. 9 mln, a tylko na naprawy bieżące ok. 1,3 mln zł.

Gorycz zamiast słodyczy

Prezydent zbywa między innymi remont ul. Miodowej (na zdjęciu głównym po lewej stronie) twierdząc, że nie ma sensu kłaść asfaltu, bo nie wszyscy są skanalizowani.

Tymczasem z ul. Wiśniowej dotarł do nas mail informujący o tym, że na tej ulicy są wszystkie media (woda, gaz, kanalizacja, internet), a „40 lat i nic się nie zmieniło, jest tak podziurawiona, że niszczymy zawieszenie, nawet nie możemy się doprosić równiarki (…) gdy popada troszkę deszczu, trudno przejść i ominąć tę breję”.

Lodowisko na Morwowej

Podobna sytuacja jest na pobliskiej Morwowej (na zdjęciu po prawej stronie) i Jaśminowej. Tutaj nie ma wielu dziur… to po prostu jeden wielki krater: – Kiedy zamarza deszcz, robi nam się ogromne lodowisko. Skoro nie powstało to na Starym Rynku, zapraszamy pabianiczan do nas – gorzko żartują mieszkańcy.

Sytuacja jest dramatyczna – niektórzy zakładają foliówki na buty, bo już po przekroczeniu furtki wpadają w błoto po kostki. Inni, w akcie desperacji, zasypują dziury czym mogą – choćby gruzem. Nie można przejść nawet „przytulając” się do ogrodzeń. Uliczki są wąskie i chodnik się nie zmieści, więc chodzi tylko o asfalt.

Mieszkańcy obu ulic kilka lat temu założyli komitet. Do remontu każda posesja chce dołożyć po 1.000 zł, ale nie zanosi się na powodzenie. Dyrektor ZDM rozkłada ręce: – Dostałem kosztorys – to kwota 578 tys. zł dla Morwowej i 563 tys. dla Jaśminowej. 354 tys. kosztowałyby roboty drogowe, ale dochodzą jeszcze prace ZWiK – przyłącza plus „deszczówka” to ponad 200 tys. złotych – mówi Stanisław Wołosz.

Mieszkańcy zamierzają walczyć dalej: – Przecież nie mówimy, że to ma być zrobione w tydzień. Można zacząć roboty i wykonywać je etapami. Taka postawa prezydenta i urzędników świadczy o tym, że mają nas w nosie – dodają przedstawciele komitetu.

[AKTUALIZACJA] Przeciwko budżetowi zagłosowali radni PiS (Wojciech Wójtowicz nie dotarł na sesję). Uchwałę poparł z kolei cały Koalicyjny Klub Radnych “Pabianice”.

3 komentarze do “Drastycznie mniej na inwestycje drogowe w przyszłym roku

Comments are closed.