OPINIE

Gej z Pabianic w protest songu z całusami [VIDEO]

Uczestnicy klipu w lekkiej formie protestują przeciwko homofobii.

Przede wszystkim celebryci postanowili wystąpić w teledysku, który jest apelem o szacunek dla osób LGBT. Nagrany został pod utwór Taylor Swift “You need to calm down”.

W klipie występują też politycy. To Robert Biedroń i jego partner Krzysztof Śmiszek, wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej i pabianiczanin Michał Cessanis.

W utworze widzimy nie tylko homoseksualistów, ale i np. transwestytów. Pojawia się także kolorowa figurka Matki Boskiej, są pląsy na rurze i z jednorożcem, kąpiel i wirujące parasolki. W pewnym momencie właśnie pod nią Michał i Paweł dają sobie buziaka.

 

Na koniec robi się poważnie. Na planszy wyświetlona zostaje informacja, że w Polsce żyje około 2 miliony osób LGBT, a przodujemy w homofobii. Dalej czytany: “To pierwszy raz od II wojny światowej i czasów nazistów, kiedy to w Europie powstają strefy ograniczające dostęp do nich wybranej grupie społecznej”.

Stwierdzenie jest aluzją do uchwały władz samorządowych o tworzeniu stref wolnych od LGBT oraz naklejek rozpowszechnianych razem z jedną z gazet, dotowaną przez rząd.

Twórcy teledysku zarzucają polskiemu rządowi inspirowanie nienawiści na tle odmienności  seksualnej.

Michał Cessanis niedawno zaangażował się w popieranie adopcji dzieci przez osoby homoseksualne (CZYTAJ TUTAJ).

Pabianiczanin popiera adopcję dzieci przez pary homoseksualne

(Fot. Facebook/Michał Cessanis na walizkach)

15 komentarzy do “Gej z Pabianic w protest songu z całusami [VIDEO]

  1. Coś ohydnego Ta pani która prowadzi ten portal to chyba jest jakimś lewakiem
    Jak można promować coś takiego
    Nie wstyd pani to oglądają dzieci.
    Może przestańmy czytać i promować ten portal .

  2. “Apelują o szacunek do osób LGBT” – oj, środowiska LGBT pokazują co chwilę swój szacunek dla innych, np. poprzez profanowanie symboli religijnych.
    Gadanie o strefach wykluczenia dla LGBT jest jakimś idiotyzmem, nikt nikogo nie wyklucza, to że jedna z gazet załącza naklejkę z hasłem “Strefa wolna od LGBT” nie oznacza, że ktoś wyklucza te osoby.

    Widzę, że pabianice.tv powróciło do promowania “Geja z Pabianic”. Na pewno jest więcej gejów w Pabianicach niż tylko on, może niech redakcja dotrze do nich i się zapyta co sądzą o tęczowej propagandzie.

    @Anty, być może pani prowadzająca portal jest tęczowa i identyfikuje się z tą ideologią. Ma do tego prawo, aczkolwiek nachalne pisanie o M.Cessanisie, który jest zwykłym przeciętniakiem, jest nudne. To, że ma bloga czy napisał książkę, cóż za sukces – ileż jest ciekawych blogów w internecie i książek, ale ich autorzy nie są niestety partnerami p.Rabieja, więc pabianice.tv niczego o nich nie napisze.

    1. Gwoli ścisłości, czytając P. Szymonie tekst ze zrozumieniem (sic!), czytelnik dowiaduje się również o uchwałach szeregu organów samorządowych. Uchwały tego rodzaju są oczywiście sprzeczne z Konstytucją RP, ale też najlepiej obrazują “intelekt” i poglądy osób je podejmujących. Różne popisy takich “intelektualistów” można sobie popodziwiać w necie, zwłaszcza jak rozszyfrowują skrót LGBT i WHO. Ubaw po pachy…

      1. Uchwały sprzeczne z Konstytucją nie są de facto ważne i tyle. Trzeba by było przeczytać co jest w nich napisane, ale nie sądzę, aby ktoś zakazywał w nich życia osób LGBT i odbiera im jakieś prawa… (na razie nie szukałem tych uchwał, nie czytałem i chyba są ważniejsze problemy w Polsce, np. przyszłość energetyczna kraju).
        Jednak porównywanie sytuacji osób LGBT z sytuacją Żydów i innych nacji “niższych” w czasie II wojny światowej jest mówiąc łagodnie, niestosowne.
        Jedyna analogia, którą dostrzegam, to fakt, że niektóre poglądy głoszone przez tzw. środowiska LGBT (nie mówię tu o normalnych lesbijkach, gejach czy transseksualistach, czy młodzieży z naiwności łapiącej się na piękne hasła równości i tolerancji) są tak samo szkodliwe jak głoszenie, że jedna nacja to nadludzie.

      2. @princeofwales @Szymon Klemba-najproście zróbcie sobie strzelankę lub referendum ludowe. Ciekawe, że Biedroń nie entuzjazmuje się referedami ludowymi, widać przewiduje, że referendum przegra. No cóż, głód określa świadomość. Kapitalistycznie burżuje demokracji nigdy nie lubili.

        1. Sądzę, że w niektórych przypadkach (pomijając oczywiście miłość rodzicielską, braterską czy siostrzaną) jest możliwa, ale w kontekście tego konkretnego artykułu i prezentowanych Panów mam duże wątpliwości co do autentyczności owych uczuć. Za dużo tutaj zaangażowania w politykę i lansu, stąd ironia.
          Cytując jeden z mądrzejszych tekstów: “Miłość nie szuka poklasku”.

          1. A kto się przy kim lansuje? Cała czwórka to znani panowie, a czy w polityce da się coś ugrać w ten sposób? Nie sądzę, gdyż nasze społeczeństwo nie jest tolerancyjne, więc nie wiem, czy taki “lans” im pomaga czy raczej nie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *