FAKTY

Krew dla Ukrainy zalała magazyny. Nie oddawajcie jej na zmarnowanie!

Do niedawna punkty krwiodawstwa kierowały rozpaczliwe apele o krew. Banki  świeciły pustkami, a – jak wiadomo – krew jest niezbędna do zabezpieczania nagłych i planowych operacji. Sytuacja na Ukrainie sprawiła jednak, że podaż przewyższyła popyt. Piękny zryw, ale trzeba uruchomić racjonalne myślenie – ostrzega Edyta Wcisło, dyrektor RCKiK w Łodzi.
“W związku z ogromną ilością Dawców w ostatnich dniach i stanami magazynowymi w Banku Krwi znacznie przekraczającymi aktualne zapotrzebowanie zwracamy się z prośbą o przełożenie Waszej wizyty na późniejszy czas. Mamy na uwadze racjonalną gospodarkę krwią, oraz określony (42 dni) termin przydatności tego preparatu. Jeżeli sytuacja będzie wymagała zwiększenia ilości pobieranej krwi wówczas zwrócimy się do Państwa z apelem o pomoc. Mamy pewność, że nasze społeczeństwo solidarnie na niego odpowie” post tej treści ukazał się dziś na FB Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Łodzi. Do końca marca RCKiK w Łodzi w soboty-niedziele będzie nieczynne.
Osobny post tej samej treści ukazał siew języku ukraińskim. Zaczyna się od słów: “Дорогі наші друзі. На сьогоднішній день, із-за надзвичайно великої кількості донорів, запаси «Банку Крові» значно перевищують фактичний попит”.
Niebywała sytuacja
“Smutne tylko jest to że musiała wojna nastać, by magazyny były pełne. Oby liczba krwiodawców się znacząco nie zmniejszyła, gdy już będzie “normalnie” – to jeden z komentarzy pod apelem o powstrzymywanie się od oddawania krwi.
Sytuacja, rzeczywiście jest niebywała. Tłumnie oddawać krew ruszyli także Ukraińcy przebywający u nas. – Nie pamiętamy takich stanów w bankach krwi – mówi Edyta Wcisło, dyrektor RCKiK w Łodzi. I podkreśla: – Nie ma decyzji, by wysyłać krew na Ukrainę, a jest ważna 42 dni. Dawca, który oddał krew, nie może jej oddawać przez następne 56 dni. Np. we Lwowie cały czas działa służba krwi, tam też tworzą się gigantyczne kolejki. Nasze Ministerstwo Zdrowia jest w stałym kontakcie ze swoim odpowiednikiem na Ukrainie. Jesteśmy w gotowości. JEŚLI potrzebna będzie krew dla Ukrainy, to zaapelujemy o nią i pobierać będziemy całodobowo. Póki co, powtarzam, nie ma informacji o takim zapotrzebowaniu.
RCKiK przekazuje do naszych szpitali 250 – 300 jednostek dziennie, a pobiera 500- 600. Bank jest przepełniony do tego stopnia, że za chwilę nie będzie gdzie trzymać krwi. Tę “niezapotrzebowaną” trzeba zniszczyć.
Nie ma nic gorszego jak marnowanie bezcennego leku. Naprawdę piękny zryw, ale trzeba uruchomić racjonalne myślenie, bo kiedy naprawdę będzie potrzebna krew, krwiodawcy nie będą mogli jej oddać, bo nie minęło 56 dni – ostrzega pani dyrektor.
(Fot. RCKiK)
Tagi: