OPINIE

*Mało słów w dowolnych odstępach

Tutaj znajdziecie spostrzeżenia/przemyślenia twórczyni portalu zamknięte w maksymalnie 1500 znakach (ze spacjami). Najnowsze od góry.

 

🔸24.05.2022

Dobiegają końca obchody 80. rocznicy likwidacji getta w Pabianicach. Dobrze, że w końcu udało się utrwalić w przestrzeni publicznej kilka tysięcy pabianiczan, skazanych na śmierć przez funkcjonariuszy nazistowskich Niemiec.

Pamięć jest bardzo ważna. Istotne jest też, jak obchodzimy się ze szczątkami naszych przodków. Kości wykopane przy okazji remontu linii tramwajowej nie są anonimowe. W pewnym sensie stali się uczestnikami historycznej inwestycji. Dotarłam do nazwisk osób pochowanych dwieście lat temu na terenie dawnego cmentarza na i wokół dzisiejszej ulicy Warszawskiej. Jak Ich ponownie pochować? “Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie uroczystego pogrzebu tych, których szczątki zostały niedawno odkryte. Gdyby to ode mnie zależało, umieściłbym je w jednej kwaterze, która byłaby jednocześnie symbolicznym grobem wszystkich pochowanych na tym cmentarzu. Można pomyśleć o obelisku czy zbudować ossarium. Oczywiście w godnym, widocznym miejscu. Aby ta informacja pozostałe w świadomości mieszkańców poprzez następne pokolenia pabianiczan” – to fragment obszernego wywiadu, jaki przeprowadziliśmy z ks. prof. Mieczysławem Różańskim, zastępcą dyrektora Archiwum Archidiecezjalnego w Łodzi. (TUTAJ cała rozmowa)

Śpionek, Michalski, Jantoń i inni z dawnego cmentarza. Do wydobycia kolejne kości naszych przodków

🔸15.05.2022 Wczoraj w Pabianicach z prelekcją “Wszystko czego nie wiecie o judaizmie” wystąpił Symcha Keller, były łódzki rabin i muzyk. Spotkanie przebiegło w luźnej konwencji odpowiedzi na pytania siedzących w sali kominkowej pabianickiego muzeum. Padały pytania różnego kalibru: o jarmułkę, pejsy, peruki czy stosunek Gminy Żydowskiej do par jednopłciowych oraz o statystykę rozwodów. Czasami były dygresje. Jedna z nich jest szczególnie warta refleksji. Symcha Keller powiedział, że problemu nie ma z ludźmi złymi, ale z dobrymi, czyli bardziej może oni sami mają ze sobą problem, bo nie potrafią się zjednoczyć ponad podziałami, by przeciwdziałać złu.

Potem były rabin i znawca mistyki żydowskiej śpiewał stare pieśni chasydzkie. Wpisane w nie było także potrzeba wspólnoty i modlitwa o pokój.

🔸 7.05. 2022. Dziś wokół rządowego zakończenia epidemii COVID-19. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że od 16 maja stan epidemii zostanie przekształcony w stan zagrożenia epidemicznego, by pewne przepisy (w razie czego) mogły zostać szybko przywrócone. Oczywiście, jak rządzący niejednokrotnie już argumentowali: “wszystko dla naszego dobra”.

Dla własnego dobra lepiej samodzielnie oceniać sytuację, nie dać sobie niczego wmówić w żadną stronę. W ciągu minionego tygodnia rozmawiałam z trzeba osobami chorymi na COVID-19. Jedna była aż trzykrotnie zaszczepiona, inna dwa razy, jedna nie chciała się przyznać. Jedna z nich wyznała, że jest rozczarowana szczepionką i ma żal do siebie, że uległa zbiorowej histerii rozpętanej przez rząd, wspieranej przez media. Nie każdy wyciąga ze swoich doświadczeń takie wnioski. Nie musi. A może czasem ma inne doświadczenia. Ważne, aby jak wyżej – myśleć samodzielnie. Nie dajmy sobie niczego narzucić – w żadną stronę.

🔸 2.05. 2022. Dziś o fladze. Fladze Rzeczypospolitej, która powinna łączyć Polaków, niezależnie od podziałów politycznych i społecznych. Niestety, mamy z tym spory problem. Biało – czerwona jest nieustannie przejmowana przez prawicową stronę sceny politycznej, co rodzi skojarzenia narodowych barw nie z Polską, ale z PiS-em czy Konfederacją. Jednocześnie, centrowa i lewicowa strona politycznej barykady, nie daje adekwatnego odporu takiemu zawłaszczaniu patriotyzmu. Co więcej, niejednokrotnie partie takie jak Platforma czy Lewica bardziej przyoblekają się w barwy Unii Europejskiej niż polskie.

Do czego dziś niektórym służą barwy narodowe? Żeby wygrać wybory raz PiS zdominował kolorystykę materiałów promocyjnych barwami narodowymi, ale drugi raz, kiedy trzeba było powalczyć o proeuropejski elektorat, przerzucono biało-czerwoną na dalszy plan. Wówczas, bardziej opłacało się grać nowoczesnych i postępowych pod sztandarem 12-stu żółtych gwiazdek.  Wcześniej, ówczesna posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, nazwała tą samą unijną flagę… szmatą. Niestety, coraz częściej nasza flaga  jest tylko “używana”, a nie czczona, stając się elementem brudnej gry politycznej.