FAKTY

„Małpi szał” rządzących. SLD zbiera podpisy

Sojusz nie chce, by ulica 20 Stycznia zmieniła swoją nazwę.

– To jak pisanie historii na nowo, wymazywanie gumką kluczowych i istotnych wydarzeń. Nikomu ta nazwa nie przeszkadza, a „małpi szał” rządzących odbija się na mieszkańcach, którzy powinni mieć w tej sprawie decydujący głos – mówi Marek Gryglewski.

O tym, że nową nazwę dla jednej z największych ulic w Pabianicach wymyśli wojewoda, pisaliśmy tydzień temu (czytaj tutaj). Dwa dni później, na sesji Rady Miejskiej członkowie Koalicyjnego Klubu Radnych wprowadzili pod obrady stanowisko, w którym RM apeluje do wojewody o niezmienianie nazwy 20 Stycznia (upamiętnia wyzwolenie Pabianic spod okupacji hitlerowskiej w 1945 roku). Rozpoczęli też zbiórkę podpisów wśród mieszkańców, do której przyłączyło się SLD. Potrwa do 13 grudnia.

– Dotychczas IPN zakwestionował jedynie nazwę Jaszuńskiego, o 20 Stycznia nie było mowy. PiS tylko nakręca nerwową atmosferę i wzbudza niepokoje społeczne – dodał Robert Kraska.

Do września br. był czas na dekomunizację ulic. Radni podjęli do tego czasu decyzję o „przechrzczeniu” ulicy komunisty Salomona Jaszuńskiego na walczącego z komuną gen. Aleksandra Arkuszyńskiego.

CZYTAJ TAKŻE: Wojewoda zadecyduje, czy w Pabianicach może być ul. Staszewskiego

3 komentarze do “„Małpi szał” rządzących. SLD zbiera podpisy

  1. Ojej! widziałam Państwa dzisiaj w okolicach rynku na Bugaju, szkoda że nie wiedziałam o co chodzi. Bardzo chętnie podpisałabym petycję za pozostawieniem tej nazwy. Przecież najważniejsze że Pabianice zostały wyzwolone. Chyba że dzisiejsze władze wolałyby żeby nas niemcy wymordowali niż ROSJANIE wyzwolili. Długo by pisać na ten temat, ale chyba to dość ważne że wyzwolilismy się z tego piekła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *