Bez konkretnej oferty inwestycyjnej nie będzie u nas „poważnych graczy”.
Jednym z punktów wyborczych kandydata na prezydenta Włodzimierza Stanka jest sprowadzenie do Pabianic strategicznego inwestora. Na dzisiejszej konferencji z udziałem Marka Michalika – prezesa Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, rozwinął swój pomysł na rozwój przedsiębiorczości w naszym mieście:
– Chcemy iść wzorem ościennej gminy Ksawerów, która pozyskała już giganta branży AGD -wszystko dzięki współpracy wójta Adama Topolskiego z senatorem Maciejem Łuczakiem i prezesem Michalikiem. Korzyści, jakie wynikają z posiadania na swoim terenie takiej firmy, można liczyć w dziesiątkach – zaczął Stanek.
Mówił o wpływach z podatków i miejscach pracy, po drodze zarzucając obecnemu prezydentowi, że nie wywiązał się ze swojej obietnicy wyborczej na temat nowych przedsiębiorców oraz powstania strefy przy ul. Partyzanckiej i Lutomierskiej.
– Mamy tereny, które można przeznaczyć na inwestycje. Oczywiście część tych gruntów to ziemie prywatne, trzeba je więc wykupić i skomasować. Natomiast ŁSSE ma wiedzę odnośnie firm, które poszukują lokalizacji choćby w Pabianicach, bo jesteśmy dobrze skomunikowani – mówił.
– Według mnie potencjał tego miasta nie jest w pełni wykorzystany. Owszem, w trakcie kadencji nastąpił jakiś niewielki zakup gruntu, ale wciąż nie ma konkretnej oferty, którą moglibyśmy pokazać inwestorom przyjeżdżającym do ŁSSE. Taką natomiast przedstawił Ksawerów i są efekty. Zgłaszają się już kolejne firmy – dodał Marek Michalik.
Zapraszamy do dyskusji pod postem na Facebooku (czytaj TUTAJ komunikat dla Czytelników).