FAKTY

Następny podejrzany w sprawie wysypisk z odpadami “Aflofarmu”

Kolejny krok w śledztwie dotyczącym zatruwania środowiska. Zarzut usłyszał tym razem właściciel firmy. Ma m.in. zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura Rejonowa Łódź – Widzew wydała wczoraj postanowienie o postawieniu zarzutu 38-letniemu  byłemu właścicielowi firmy gospodarującej odpadami Piotrowi D. z Łodzi. Chodzi o toksyczne śmieci, które trafiły do Brużyczki Małej i na łódzki Widzew.

To zarzut z artykułu 183 par. 1 Kodeksu karnego, który brzmi: “Kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady lub substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5″. 

Podejrzany złożył krótkie wyjaśnienia. Nie przyznał się do winy.

Składowanie na wykorzystywanych przez firmę “S” terenach dużej ilości odpadów farmaceutycznego giganta z Pabianic nasz portal ujawnił 17 lipca.

Napisaliśmy, że firma “S” zmieniała właścicieli kilkakrotnie. Po pani F. z domu D. właścicielem został pan D. (to Piotr D., który wczoraj usłyszał zarzut). Ma on nazwisko identyczne z panieńskim pani F.. Rodzina D. jest powiązana z właścicielami “Aflofarmu”.

Po naszej publikacji “Aflofarm” przesłał oświadczenie. Nie ma w nim mowy o rodzinnych koneksjach z Piotrem D. Czytamy tylko o Aleksandrze W. : Jej prezesem była osoba niezwiązana z “Aflofarmem”, mająca wieloletnie doświadczenie w zakresie gospodarki odpadami. Istnieje podejrzenie, że “Aflofarm”, jako zlecający i płacący regularnie za usługę przejęcia odpadów, padł ofiarą niezgodnych z prawem działań zarządu firmy “S”. Nieprawidłowości nie są efektem działań czy zaniedbań z naszej strony”.

Piotr D. to druga podejrzana osoba w sprawie toksycznych odpadów w krótkim czasie. Prezes Aleksandra W. otrzymała taki sam zarzut jak Piotr D. 22 lipca. Czytaj TUTAJ. Jako środki zabezpieczające zastosowano wobec niej zakaz prowadzenia działalności w zakresie gospodarowania odpadami, zasiadania w zarządach tego typu firm, dozór policyjny oraz poręczenie majatkowe wysokości 5 tys. zł.

Piotr D. prócz środków zastosowanych wobec Aleksandry O. ma dodatkowo zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu. Sprawa ma charakter rozwojowy – mówi prok. Tomasz Szczepanek z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.


3 komentarze do “Następny podejrzany w sprawie wysypisk z odpadami “Aflofarmu”

  1. Burżujskie układy ( sitwa ) między Biedroniem-Rabiejem-Aflofarmem, a proletariusze, niech zdychają w skutek zatrucia jadami poprzemysłowymi, braku podstawowej opieki lekarskiej i z głodu. Aflofarm daje sto tysięcy złotych, na ,,cle dobroczynne” ( ukryta darmowa reklama, bo o tym wszystkie media napiszą ) i oszczędza dziesiątki milionów na unieszkodliwieniu trucizn poprodukcyjnych. I co pan Rabiej z Biedroniem? Nic, siedzą cicho, bo burżuje.

    1. Panie “Komuch”, pan to albo na emeryturze albo nie ma co robic i swoje frustracje wylewa w Internecie, bo co jakis tekst czytam to wszedzie Pana antyrzadowe komentarze albo takie nawolujace do nienawisci i plujace jadem na kogo tylko sie da. Warto sie chyba zastanowic jaki przyklad pan daje swoimi wypowiedziami, bo niektore z nich zakrawają o zniewage bądź zniesławienie – co jest regulowane przedz Kodeks Karny.

      P.S. Droga redakcjo, nie wiem czy udostepniane na portalu komentarze sa w jakis sposob przez Was sprawdzane przed publikacja, ale jesli nie, to uwazam ze powinniscie Panstwo zaczac to robic. Mysle, ze Pan “Komuch” w swoich wypowiedziach za bardzo puszcza wodze fantazji i daje bardzo dobry przyklad tego, ze samowola i przekraczanie granic prawa do wolnego słowa sa w pelni akceptowane. A szkoda by tak bylo, poniewaz my – czytelnicy – odwiedzamy wasza strone w poszukiwaniu waznych i rzetelnych informacji i na prawde nie chcemy pod kazdym tekstem czytac tego typu nienawistnych komentarzy.

      1. @Stokrotka, zgadza się, że jestem ,,antyrządowy”. Tyle że to nie jest karalne, zamiast chwalić rząd, to ,,antyrządowo krytykuję”, a nawet jak by ,,antyrządowe” poglądy były karalne to też bym je miał w takiej samej sytuacji. Rabiej czy Biedroń, to żeby uzyskać mój głos wyborczy, muszą zasłużyć, a nie być ludźmi chorymi na coś; gejostwo, daltonizm, hemofilię. Przemysłowcy to samo, dobrze mieć dobrze płatną pracę, ale nie kosztem społeczeństwa, narodu czy reszty ludzkości. Nie będę dawać przyzwolenia na bogacenie się kapitalisty, kosztem proletariuszy, za likwidację skutków zatrucia środowiska naturalnego, płacić ma budżet państwa, czyli my podatnicy, do tego jeszcze chorując i umierając na skutek zatrucia odpadami przemysłowymi? Ustawa o ochronie przyrody, ustanowiona została, aby chronić ludzi, zwierzęta i rośliny, przed właśnie takimi matactwami, jak opisane w artykule. Odpady chemiczne są prawie zawsze trujące. Władza zawsze lubi chwalić się, jaka to jest dla nas ,,dobra”, ale ukrywa swoje nieudolności, czy złą wolę i od tego mamy dziennikarzy, żeby tropili to co władza chce ukryć. Biedroń nie ma nic do zaproponowania zwykłemu człowiekowi pracy, więc mojego głosu wyborczego nie zyska, nie ma pomysłu na walkę z bezrobociem i zatruwaniem środowiska naturalnego, więc po co na niego mam głosować? Nie będę też głosować na kandydatów PiS-u czy PO, z tych samych POwodów. PiS może mnie teraz oskarżyć o ,,nienawiść do przedstawicieli demokratycznie obranej władzy” skoro nie chcę ich ,,demokratycznie” POprzeć, droga @Stokrotko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *