FAKTY

Nauczyciel z Pabianic zapytał premiera o dopalacze. Co usłyszał?

Wkrótce ostrzejsze przepisy. Dopalacze będą traktowane jak narkotyki.

Premier Mateusz Morawiecki przyjechał wczoraj do Łodzi, aby spotkać się z mieszkańcami w ramach akcji “Polska jest jedna”.

W spotkaniu uczestniczył radny powiatowy Włodzimierz Stanek. Po przemówieniu premiera podsumowującego dotychczasową działalność rządu, zgłosił się i powiedział: – Jestem samorządowcem i dyrektorem szkoły z Pabianic. Nasze miasto jest niechlubnym zagłębiem dopalaczy. Kiedy można liczyć na prawo, które pozwoli uporać się z problemem?

W odpowiedzi premier Morawiecki poinformował o przyjęciu przez rząd zmian w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii oraz w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Nowe przepisy mają poprawić skuteczność walki z dopalaczami. Jak? Będą one traktowane jak narkotyki. Za posiadanie znacznych ilości dopalaczy będzie grozić kara do 3 lat więzienia, a handlarzom – nawet do 12 lat.

Aby zaproponowane zmiany weszły w życie, najpierw musi je przegłosować Sejm, Senat, a następnie podpisać prezydent. Wobec większości PiS, będzie to tylko formalność.

9 komentarzy do “Nauczyciel z Pabianic zapytał premiera o dopalacze. Co usłyszał?

  1. Jest nadzieja, bo znmiana definicji dopalacza i sklad nic nie dawało, zmieniali jeden składnik i zabawa w kotka i myszke się ukróci. Znajomych syn wylądował na toksykologii i ledwo go odratowali. Traktowac jak dilerów tych od dopow krótka piłka. Nareszcie.

  2. pewnie było jak za PRL i jak jest w Moskwie na spotkaniu z Putinem pytania i odpowiedzi były wcześniej ułożony i osoby zaufane wybrane – teatr ma trwać

  3. szkoda, że ten nauczyciel, jako dyrektor szkoły i radny powiatowy, nie pomagał ludziom Mackiewicza w walce z dopami na Zielonej, ale ida wybory lansik jest, szkoda, że lansował się przy lampie na przejściu a przy sklepie na Bugaju nie miał odwagi protestować, szkoda, że z kolegą Maciejem na konferencji nie jednej był, ale nigdy tego tematu nie poruszyli, to jest tak jak z bratem Albertem… czasem człowiek się dowiaduje że coś takiego jest…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *