FAKTY

Przewodniczący nie zamierza prostować nieprawdy

Do szefa Rady Miejskiej Andrzeja Żeligowskiego nie dociera, że pabianiczanie zasługują na wiedzę opartą na faktach.

Andrzej Żeligowski zarzucił naszej redakcji podłość, bo zgodnie z prawdą i dokumentami napisaliśmy, że łącznie 18 razy nie był na komisjach/sesjach.

Odwrotne informacje przekazały swoim czytelnikom inne lokalne media. “Jako jeden z kilkorga radnych nie opuścił ani jednej komisji rady miejskiej i ani jednej sesji” – taka informacja widnieje od poniedziałku na pabianickim portalu.

Z kolei we wtorkowym wydaniu lokalnego tygodnika dziennikarze napisali, że przewodniczący Żeligowski może pochwalić się 100-procentową frekwencją na sesjach i komisjach.

– Dlaczego jesteście tacy podli? Co ja wam takiego zrobiłem? – pytał nas wczoraj przez telefon wzburzony szef rajców.

– Dlaczego nazywa pan podłością wykonywanie obowiązków dziennikarskich – zapytaliśmy.

– To wykonujcie sobie, ale ja nie brałem udziału w tamtych artykułach. Co ja wam jestem winny? Dlaczego robicie ze mnie kłamcę?

– Jest pan osobą, która może nieprawdę sprostować. To dotyczy pana. 

– Nie mam zamiaru prostować błędów porobionych przez dziennikarzy. Niech oni sami sobie prostują.

Ustawa Prawo prasowe art. 31 a, pkt 1.: „Na wniosek zainteresowanej osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niebędącej osobą prawną, redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma jest obowiązany opublikować bezpłatnie rzeczowe i odnoszące się do faktów sprostowanie nieścisłej lub nieprawdziwej wiadomości zawartej w materiale prasowym”.

O nieobecnościach przewodniczącego RM pisaliśmy TUTAJ i TUTAJ.

(Fot. Paweł Nowak)

10 komentarzy do “Przewodniczący nie zamierza prostować nieprawdy

  1. Podobno kręgosłupa wyprostować … to rzecz niemożliwa … Ty już Andrzej nic nie prostuj … Szacunek dla wieku się należy … Ale drodzy młodzi przykładu z człowieka nie bierzcie … :(

  2. Pan Żeligowski nie czepia się dziennikarzy piszących pochlebne kłamstwa, ale piszących niewygodną prawdę. Panie Żeligowski wstydź się Pan!

  3. Ten Pan nie zna pojęcia wstyd.Lojalność też jest mu obca.Doświadczyli to radni PIS-u.A teraz buduje wokoło siebie,jak niesie wieść gminna,zaplecze złożone z różnej masci nieudaczników.Celem są oczywiście jesienne wybory.
    Ku przestrodze Drogi Wyborco!
    Jak ktoś raz się (treść moderowana), (treść moderowana) pozostanie.

    1. Sugerujesz, że pan Żeligowski myśli na poważnie o dożywotniej funkcji przewodniczącego rady miejskiej?-Zakochany w Pabianicach?
      A co demokracją? przecież pan Żeligowski twierdzi, że walczył z Komuną o Demokrację!

  4. A ja panu Żeligowskiemu życzę jak najlepiej ponieważ jest to bardzo porządny i uczciwy człowiek. Kto zna ten wie. Powodzenia panie Andrzeju! P.s. pewnie ten komentarz też podlegnie cenzurze :-(

    1. Rataj klapa, rąsia, buźka , goździk. Spójrz na zdjęcie, twojemu koleżce od tej uczciwości nawet ślepia wyszła. Stary wyrachowany zdrajca, pod siebie dla siebie. Kto poznał ten wie.

  5. to ciekawe jak byłym ,,bojownikom o wolność i demokrację” obecnie marzy się dożywotnie dzierżenie władzy. Mają iście komunistyczne ( tzn. takie o jakie oskarżają byłych komuchów ) poglądy i władzę chcieliby mieć jak Piłsudski czy Breżniew do śmierci-,ówią nawet, że demokracja baaardzo drogo kosztuje…jacy gospodarni się zrobili… ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *