FAKTY

Słynny lek z Pabianic nie może już być stosowany w leczeniu COVID-19

Arechin w leczeniu skutków zakażenia koronawirusem może być niebezpieczny. Adamed robi drugie podejście. Czy cudownym lekiem okaże się Pabi-Dexamethason?

Tuż po wybuchu epidemii Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał pozytywną decyzję w sprawie zmiany do pozwolenia na dopuszczenie do obrotu dla produktu leczniczego ARECHIN (Chloroquini phosphas). Polegało to na dodaniu nowego wskazania terapeutycznego: „Leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2”. Uzasadnienie zostało oparte na analizie danych pochodzących z dotychczas opublikowanych danych klinicznych.

Okazało się jednak, że Arechin nie może być stosowany jako paneceum na zakażenie koronawirusem.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła, że zawiesza badania nad chlorochiną stosowaną w leczeniu COVID-19. Lek zwiększać ma ryzyko śmierci u pacjentów zakażonych koronawirusem.

Taką decyzję WHO podjęło po tym, jak w prestiżowym magazynie “The Lancet” opublikowano wyniki badań.  Wykazały one, że chlorochina zwiększa ryzyko chorób serca u pacjentów zakażonych koronawirusem.

Do leczenia COVID-19 chlorochiną (substancja czynna m.in. Arechinu) zachęcał prezydent Donald Trump.

Jak poinformował pulsmedycyny.pl: “15 lutego 2020 r. odbyła się konferencja, w której wzięli udział eksperci z chińskich organów rządowych i regulacyjnych oraz organizatorzy badań klinicznych. Stwierdzili oni jednogłośnie, że “fosforan chlorochiny ma silne działanie przeciw COVID-19”. W związku z tym zalecają włączenie leku do następnej wersji wytycznych, dotyczących zapobiegania, diagnozowania i leczenia zapalenia płuc spowodowanego przez COVID-19, wydanych przez Narodową Komisję Zdrowia Chińskiej Republiki Ludowej.

Portal zacytował w tym samym tekście doktora n. med. Pawła Grzesiowskiego, eksperta w dziedzinie immunologii, terapii zakażeń. Ekspert zaznaczył, że leczenie zakażenia SARS-CoV-2 lekami na HIV i chlorochiną jest eksperymentalne, przydatne ewentualnie we wczesnym etapie zakażenia.

Podsumowując – Firma Adamed na stronie internetowej poinformowała o akceptacji przez URPLWMiP wniosku o usunięcie tego wskazania “w oparciu o wiedzę merytoryczną oraz w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów”. Szczegóły zawarto w “Komunikacie do profesjonalistów medycznych”.

Jak to było

O tym, że Arechin uzyskał nowe wskazanie terapeutyczne jako leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami m.in. SARS-CoV2 napisaliśmy 14 marca.

Adamed zobowiązał się nieodpłatnie do zorganizowania transportu i dostarczenia leku z Agencji Rezerw Materiałowych do 90 szpitali i oddziałów zakaźnych w całej Polsce. Wskazał je Minister Zdrowia. Następnie Adamed zadecydował o przekazaniu leku w formie darowizny. Firma uruchomiła także dodatkową produkcję leku.

Na podstawie obwieszczenia Ministra Zdrowia z 1 kwietnia br. Arechin został objęty reglamentacją w aptekach (dwa opakowania na jednego pacjenta). Pacjenci mogli zakupić lek w aptece tylko na podstawie wystawionej przez lekarza recepty z odpłatnością refundacyjną 30% i tylko we wskazaniach objętych refundacją: zimnica (malaria), pełzakowica i ropień wątroby, różne postacie tocznia rumieniowatego, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby autoimmunizacyjne inne niż określone w ChPL, porfiria skórna późna.

Pabi-Dexamethason okaże się ok?

Adamed nie poddaje się. Pod koniec października złożył wniosek o dodanie nowego wskazania terapeutycznego dotyczącego leczenia pacjentów z Covid-19 dla produktu leczniczego Pabi-Dexamethason zawierającego substancję czynną deksametazon.

Właścicielami Adamedu są Małgorzata i Maciej Adamkiewiczowie. Dwa zakłady produkcyjne – w Ksawerowie i Pabianicach – tworzą Centrum Produkcyjno-Logistyczne Adamed. We wrześniu br,. napisaliśmy, że firma dynamicznie się rozwija – zainwestuje w Pabianicach 300 mln zł.