FAKTY

W spółce miejskiej z mamą i tatą

Pan Dawid, syn kierownika działu marketingu w PCM i radnej miejskiej Iwony Marczak, od kwietnia jest na etacie w PCM. Wcześniej przez pół roku jego etat był refundowany przez PUP. Syn Marczaków jest pracownikiem gospodarczym (tleniarzem) w Dziale Technicznym.  Wykształcenie: ZSZ nr 1 im. J. Kilińskiego.
W ślady latorośli Marczaków poszedł w kwietniu br. potomek prezes PCM Agnieszki Owczarek. Pan Oskar jest referentem w Dziale Administracji. Umowa jest refundowana przez PUP w Pabianicach (staż) przez 12 miesięcy.

Pabianickie Centrum Medyczne odmówiło udzielenia odpowiedzi na pytanie dotyczące wykształcenia syna pani prezes.
– Zadane pytanie wykracza poza ramy dostępu do informacji publicznej i byłoby naruszeniem Ustawy o Ochronie danych Osobowych – argumentuje Adam Marczak, kierownik Działu Marketingu i Sprzedaży.

Prezydent Pabianic Grzegorz Mackiewicz, który stoi na czele Zgromadzenia Wspólników PCM, zaznacza, że nie ma prawnego zakazu zatrudnienia członków rodziny w spółce prawa handlowego, ale… – Moim zdaniem, to niefortunne rozwiązanie, na co zwróciłem uwagę – mówi Grzegorz Mackiewicz. Według samego prezydenta poza zwróceniem uwagi – nic nie może.
– Podkreślam, że dobór pracowników w spółce należy do zadań zarządu, a nie prezydenta – dodał.

2 komentarze do “W spółce miejskiej z mamą i tatą

  1. Prezydent że nie może, to może powiedzieć żonie. Proszę o pełnomocnictwa do reprezentacji na WZA a pokażę Prezydentowi jak działa WŁAŚCICIEL.
    Wstyd za taką nieporadność, mamy gułę i niemotę za prezydenta.

  2. co jak co, ale prezydent umie sie zaprezentować , wypowiedzieć (w porównaniu do kontrkandydata Ciebiady) – ogólnie trzyma fason. Ale ten szpital to mu bokiem wyjdzie… cala wizerunkowa praca na nic. smród sie ciagnie

Comments are closed.