FAKTY

Urzędnik ukarany za wpis na Facebooku

Przy ogłoszeniu o naborze do pracy napisał, że woli brunetki.

W miniony czwartek (7 lutego) jeden z pracowników Urzędu Miejskiego w Pabianicach na swoim prywatnym profilu FB opublikował post. Dotyczył on naboru na stanowisko inspektora w ratuszu. Urzędnik zrobił to w godzinach pracy (tego dnia UM pracował do 16.00), w dodatku wpis zawierał niestosowny komentarz – wskazywał, że najmilej widziane są kandydatki o ciemnych włosach. „Kto chce ze mną pracować?” – zapytał, a w post scriptum podpowiedział: „Wolę brunetki”.

Była radna miejska Zofia Kriger-Kozłowska, pojawiająca się na akcjach m.in. w obronie praw kobiet i równości płci, nie dostrzegła nietaktu we wpisie urzędnika i żałowała jedynie, że… nie jest brunetką.

Uwagę urzędnikowi zwrócił za to radny Piotr Różycki, który – poprzez oznaczenie oficjalnego profilu – jednocześnie poinformował o tym fakcie prezydenta Grzegorza Mackiewicza. „Czy kryterium naboru do pracy na stanowisko inspektora (…) jest płeć i kolor włosów kandydatki? Czy może np. orientacja seksualna, wyznanie etc.?” – pytał na Facebooku.

Na reakcję prezydenta nie trzeba było długo czekać. Uznał zachowanie swojego podwładnego za niewłaściwe: – Nałożyły się tu dwie rzeczy: dokonanie wpisu w czasie pracy i jego niestosowność. Urzędnik został ukarany karą porządkową [upomnienie bądź nagana – przyp. red.] – mówi rzecznik UM Aneta Klimek.

Przypomnijmy – wcześniej za aktywność na Facebooku w godzinach pracy został ukarany sekretarz miasta Paweł Rózga (pisaliśmy o tym w połowie 2017 roku TUTAJ, TUTAJ i TUTAJ). Po tamtej sytuacji prezydent spotkał się z naczelnikami wydziałów i wyczulił, by oni sami i podlegli im pracownicy wystrzegali się udzielania w mediach społecznościowych w czasie, gdy mają pełnić swoje obowiązki.


9 komentarzy do “Urzędnik ukarany za wpis na Facebooku

  1. Warto zauważyć, że radny Różycki pod tym samym postem wyzwał adwersarza od idioty. Nie wiem co jest mniej kulturalne, ale po tym radnym nic dobrego nie należy oczekiwać.

      1. mebelek, idiota to osoba o określonym poziomie IQ.
        Jak widać, obaj, z tym “radnym”, badaliście osobę, o której tak piszecie, bo wątpię abyście
        mieli dostęp do wyniku badań specjalisty.
        Ergo, waż na słowa, bo możesz mieć nieprzyjemności.
        Na miejscu tego urzędnika rozważyłbym sądowe załatwienie takiej sprawy…

        1. @princeofwales, @mebelek nie zostanie pozwany przez urzędnika, urzędnik ( osoba publiczna ) napisał na swym prywatno-ofcjalnym profilu, coś, co może być uznane za dyskryminację. Zainteresowany urzędnik mógł tak pisać na profilu anonimowym. Jak się jest osobą publiczną to trzeba się pilnować. A co jak by napisał, że lubi dostawać łapówki? Przecież takie pisanie to domaganie się korzyści majątkowych! @princeofwales możesz sobie pisać, że lubisz być łapówkowany, puki nikt nie wie kim jesteś, ale jak się ujawnisz, będzie to przestępstwem. Załapałeś?

        2. @princeofwales jeżeli ktoś zachowuje się jak idiota, to może rzeczywiście coś z nim nie tak? może warto takiego wysłać do lekarza? Guz mózgu, miażdżyca, itp? Jaka się jest na wysokim stołku, trzeba być umysłowo wporzo, a nie na bakier.

  2. To co zrobił Pan Różycki to wielka odwaga, męstwo.
    Pan Różycki to najlepszy radny według mnie.
    Pan Różycki jest bohaterem.
    Oby tak dalej, a pis na pewno wyborów nie wygra…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *