SATYRA

Wiemy, jak zmieni się Stary Rynek po usunięciu pomnika

Pod peerelowskim monumentem odkryto najlepsze źródła geotermalne. Buzująca woda może rozsadzić pomnik.

Prezydent Pabianic dopiero w styczniu wszczął procedurę w związku z usunięciem Pomnika Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe, choć już od września ub. roku wiedział, że będzie to konieczne. Wtedy redakcja pabianice.tv ujawniła, że istnieje sprzeczność między tzw. ustawą dekomunizacyjną a prawem chroniącym zabytki, które wpisane są do ich ewidencji. Odkryliśmy, że nasz pomnik widnieje w tym spisie.

Dlaczego prezydent podchodził do tematu jak pies do jeża? Jak wiadomo, jest przeciwnikiem geotermii, o co zabiega PiS. Dotarliśmy do dokumentu, z którego wynika, że dokładnie pod pomnikiem znajdują się najlepsze źródła geotermalne i tu, nie gdzie indziej, powinien być odwiert. Gdyby prezydent działał szybciej, PiS zdążyłby w trybie nadzwyczajnym zdobyć dotację na odwiert, a przed wyborami odtrąbić sukces.

– Pan Mackiewicz kolejny raz udowodnił, że nie dba o rozwój Pabianic. Specjalna ścieżka przewidziana jest dla tych samorządów, które mają najlepsze propozycje przedsięwzięć na gruzach dekomunizowanych obiektów. W takich wypadkach wystarczyłoby, aby z wnioskiem wystąpili działający na terenie naszego okręgu parlamentarzyści – w drodze tzw. zarządzenia zastępczego – mówi prominentny działacz PiS, szczególnie zaangażowany w zabieganie o geotermię.

Celowe opóźnienie

Aneta Klimek, rzeczniczka ratusza, przyznaje, że dopiero 29 marca w Wydziale Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego w Pabianicach złożony został wniosek o pozwolenie na rozbiórkę Pomnika Bojowników o Wyzwolenie Społeczne i Narodowe na Starym Rynku.

Przebiegłą grę na zwłokę udało nam się nieoficjalnie potwierdzić w Urzędzie Miejskim: – Szef najzwyczajniej w świecie przestraszył się, że kandydat PiS mógłby go wtedy pokonać w wyborach prezydenckich. Stąd blokada, nawet kosztem przekroczenia terminu i utraty refundacji kosztów wyburzenia. Nie ma szansy na wiercenie przed wyborami, więc ludzie pomyślą, że ze strony PiS to tylko czcze obietnice, kiełbasa wyborcza. Kiedy zaś Mackiewicz wygra wybory i potem zaczną wiercić, licząc na krótką pamięć – sprzeda to jako swój sukces. W tym jest znakomity – mówi, prosząc o anonimowość, pracownik ratusza.

Mackiewicz prawdopodobnie nie wyda dużo pieniędzy na rozbiórkę, gdyż źródła buzują tak, że gejzer może w każdej chwili rozsadzić pamiątkę po komunie. W magistracie już kombinują, jak obudować techniczną infrastrukturę, by była miła dla oka.

Nasze gorące źródła leżą w tzw. platformie paleozoicznej, a w paleozoiku rosły drzewiaste paprocie, pod którymi przechadzały się kotylozaury. Takie zatem instalacje pojawią się na Starym Rynku w Pabianicach:

 

[AKTUALIZACJA]: To primaaprilisowy żart. Bezpośrednim powodem wyburzenia pomnika nie są gorące źródła, a tzw. ustawa dekomunizacyjna. Nie można jednak wykluczyć, że ich tam nie ma… Tego nie sprawdzimy, bo prezydent nie chciał zabiegać o dotację na odwiert badawczy.

Jeden komentarz do “Wiemy, jak zmieni się Stary Rynek po usunięciu pomnika

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *