FAKTY

Za mało pielęgniarek w DPS. Podopieczni zagrożeni

Pielęgniarki odchodzą z Domu Pomocy Społecznej w Pabianicach. Powód: niskie płace.

Dyrektor DPS ma zmartwienie. Załoga kurczy się o pielęgniarki, a to osoby niezbędne do zapewnienia prawidłowej opieki. – Kilka pielęgniarek odeszło niedawno. Obecnie jest ich 18, licząc osoby, bo etatów jest mniej – mówi dyr. Maria Chmielewska. Pielęgniarki uciekają do placówek medycznych, gdzie ich zarobki (choć niewysokie) potrafią przebić te z DPS o 1 tys. zł!

W obu pabianickich budynkach (ul. Wiejska i Łaska) przebywa prawie 200 osób. DPS jest jednostką budżetową, której podmiotem prowadzącym jest Powiat Pabianicki. Stąd płyną pieniądze także na pielęgniarskie uposażenia. „Płyną” to zresztą szumnie powiedziane, w rzeczywistości – kapią.

– Gdyby powiat przeznaczył więcej pieniędzy na pielęgniarki, moglibyśmy być konkurencyjni wobec innych ośrodków i powstrzymać odpływ personelu – argumentuje dyrektor.

Brak pielęgniarek stwarza zagrożenie dla życia podopiecznych DPS. To one, zanim przyjedzie ambulans, reanimują. Robią też zastrzyki, zakładają cewniki, kroplówki – nie zrobią tego opiekunki.

Starostwo nie reaguje

Na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich nasz DPS wizytowali przedstawiciele Krajowego Mechanizmu Prewencji. Po kontroli powstał raport – z alarmem dotyczącym zbyt małej liczby pielęgniarek. RPO Adam Bodnar przedstawił dokument dotyczący 141 DPS-ów z całej Polski 4 lipca.

Na temat Pabianic czytamy m.in.: “Z poczynionych ustaleń wynika, iż w budynku przy ul. Wiejskiej 55/61, na porannej zmianie, poza przełożoną są 3 pielęgniarki, po południu dyżurują 2 pielęgniarki. Na nocnej zmianie pozostaje 1 pielęgniarka. W filii Domu przy ul. Łaskiej 86 na porannej zmianie jest 1 lub 2 pielęgniarki po południu dyżuruje 1 pielęgniarka. Na nocnej zmianie pozostaje 1 pielęgniarka. W obydwu budynkach są obchody nocne o godz. 1.00 i 4.00. Jak podnosi ekspert KMP obsada pielęgniarska na dyżurach popołudniowych, a zwłaszcza nocnych jest zbyt mała. Koniecznym jest zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek”.

Dodatkowym uzasadnieniem jest fakt, iż “jak ustalono w ostatnich latach do Domu kierowane są osoby w stanie ogólnym ciężkim, niejednokrotnie przesłane wprost ze szpitala, wymagające wzmożonej opieki lekarskiej i pielęgniarskiej, które właściwie powinny przebywać w ZOL-ach, bądź być w dalszym ciągu hospitalizowane. Wzrosła więc liczba chorych leżących, zwiększona jest także śmiertelność. Corocznie w placówce występuje ok. 50 zgonów z przyczyn naturalnych”.

Choć od kontroli minął prawie rok, władze powiatu na zalecenia odnośnie kadry pielęgniarskiej nie zareagowały.


SPRAW SOBIE T-SHIRT Z TRAMWAJEM “41”

Jeden komentarz do “Za mało pielęgniarek w DPS. Podopieczni zagrożeni

  1. Starosta nic nie robi i nie będzie robił bo jest bardzo zajęty. Zwłaszcza śmiesznym protestem pod sejmem czyli ratowaniem resztek PO-wskiego koryta.

Comments are closed.