FAKTY

Zawodowy rozwód pań radnych. Jedna poszła do świetlicy. Co się stało?

Zaskakująca zmiana miejsca pracy.

Radna miejska Zofia Kriger-Kozłowska nie pracuje już w Powiatowym Ośrodku Doskonalenia Nauczycieli i Doradztwa Metodycznego, któremu szefuje jej klubowa koleżanka Małgorzata Biegajło (KKRP). Kriger, z wykształcenia germanistka, wystąpiła o przeniesienie do Szkoły Podstawowej nr 17, a dyrektor placówki Ewa Bosiak wskazała zapotrzebowanie na pracownika świetlicy.

– Takie przeniesienie umożliwia art. 18 Karty Nauczyciela* – wyjaśnia w rozmowie z pabianice.tv Małgorzata Biegajło.

Wszystko odbyło się za porozumieniem stron, co oznacza, że Kriger-Kozłowska zachowa dotychczasowe warunki zatrudnienia. W oświadczeniu majątkowym za 2016 rok podała, że z tytułu umowy o pracę zarobiła 42.297,36 zł brutto. Choć zarobi tyle samo, teraz będzie mieć znacznie mniej godzin pracy – 26 tygodniowo. Do końca marca jest na zaległym urlopie, w świetlicy SP17 pojawi się po nim. W PODNiDM Kriger była zatrudniona jako nauczyciel konsultant przez ok. 2 lata, z czego przez rok przebywała na urlopie dla poratowania zdrowia.

Jak głosi nieoficjalna wersja, panie skonfliktowały się przez walkę o pozycję na liście w nadchodzących wyborach:

– To nieprawda, z panią Kriger nadal dobrze współpracujemy. W ogóle to jest za wcześnie, by mówić o wyborach, bo sama jeszcze nie wiem, czy wystartuję – dodaje Małgorzata Biegajło.

Do Zofii Kriger-Kozłowskiej nie udało nam się dodzwonić.

* art. 18 Karty Nauczyciela ust. 1: Nauczyciel zatrudniony na podstawie mianowania może być przeniesiony na własną prośbę lub z urzędu za jego zgodą na inne stanowisko w tej samej lub innej szkole, w tej samej lub innej miejscowości, na takie same lub inne stanowisko.


21 komentarzy do “Zawodowy rozwód pań radnych. Jedna poszła do świetlicy. Co się stało?

  1. w takim razie będe musiała przełożyć areobik, by móc odbierać wnuczke od razu po lekcjach.

  2. No to na tonącym statku PO zaczyna się robić gorąco :) Szalup (czyli 1) za mało a każdy chce się wepchnąć :)

  3. Pytanie do Redakcji. Z artykułu wynika, że Pani KK przez rok czasu przebywała na urlopie dla poratowania zdrowia. Moje pytanie, czy przebywając na takim urlopie, czyli będąc niezdolnym do pracy można uczestniczyć w sesjach, komisjach i pokazywać się publicznie na imprezach jako radna? Czy jest to zgodne z prawem?

    1. Zwolnienie lekarskie i urlop dla poratowania zdrowia to w przypadku nauczyciela to samo. Osoba nie jest zdolna do wykonywania pracy.

        1. Sprawa nie jest jednoznaczna w kwestiach prawnych. Sprawowanie mandatu nie jest bowiem pracą, a dieta za to nie jest wynagrodzeniem, a rekompensatą (pracodawca może potrącać za uczestniczenie w sesjach w godzinach pracy czy nie brać takiego absencyjnego pracownika pod uwagę przy okazji przydzielania nagród). Zważywszy na zdanie w nawiasie podczas zwolnienia i urlopu zdrowotnego bywanie na sesjach powinni być traktowane jednoznacznie – nie można. Jednak nasze prawo jest ułomne, niedopracowane istnieją też rozmaite, często sprzeczne przepisy. Stwarza do pole do patologicznych manewrów. Co więcej – ZUS różnie podchodzi do sytuacji. Opisywałam na innych łamach historię księdza, którego ZUS “rozgrzeszył” , kiedy na L4 poleciał do Rzymu. Niezależnie od kwestii prawnych pozostają KWESTIE ETYCZNE. Nie wszystko co nieetyczne jest karane. Np. za dwulicowość, pospolite krętactwo nie dostaje się paragrafów.

      1. Jeśli tak uważasz, to nikt i nigdy cię nie przekona, że jest inaczej, blondwłosa…

  4. i tak się kończą polityczne przyjaźnie… Kriger zalezy na starcie bo wie, że inaczej popłynie w niebyt i jej ręka nie będzie już nikomu potrzebna. Z drugiej strony czy władze PO nie panują nad sytuacją? Nie wierzę w aż tak mocną pozycje Biegajło, by od tak zwalniać. Chyba, że kierownictwo wyraziło zgodę…

  5. No to Zosia może sobie podać ręke z Kasią :) może niech wymienią się pomysłami na zabawy dla dzieci? pląsy, tańce?

  6. Nauczyciel robiący błędy ortograficzne metodykiem odpowiedzialnym za szkolenie nauczycieli :-)
    A ze świetliczanki można zrobić wicekuratora…

  7. Szkoda tylko, że PIS nie widzi swoich na świetlicach, jak p. Miękina…
    A i mamuśka Hodak walczy o miejsce dla swojego Pączusia…

  8. P. Małycha, jak zwykle, robi aferę, tam gdzie jej nie ma. Zupełnie jak an-to-ni.

  9. Mnie ciekawi inny temat.. Co takiego zadziało się w sp17, że nagle etacik na świetlicy jest potrzebny ? Co raptem dzieci przybyło w szkole w trakcie roku szkolnego ?

Comments are closed.