FAKTY

„Biżuteria” dla alimenciarzy

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje zmiany dla tych, którzy nie wywiązują się z obowiązku płacenia alimentów.

Rząd chce, by alimenciarze nie trafiali do więzienia, a karę odbywali w domu. Miałaby ich „pilnować” elektroniczna bransoleta. To rozwiązanie jest blisko dziesięciokrotnie tańsze niż pobyt za kratkami, a w dodatku efektywniejsze – skazany może pracować, więc szybciej spłaci dług.

Sąd wyznaczy harmonogram dnia, uwzględniając czas na pracę i inne obowiązki. Poza ustalonymi godzinami, alimenciarz musi przebywać w domu – w przeciwnym razie czeka go więzienie.

Rząd przyjął już inne zmiany – jeśli osoba zobowiązana do płacenia alimentów nie będzie tego robiła przez trzy miesiące albo dłużej, prokurator będzie mógł wszcząć postępowanie i postawić zarzuty. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności lub do roku pozbawienia wolności.

W 2016 roku do Sądu Rejonowego w Pabianicach wpłynęło 238 spraw alimentacyjnych (168 o przyznanie, 70 o podwyższenie). 150 razy zasądzono alimenty na rzecz dzieci, 1 raz na rzecz małżonka i 5 razy na rzecz rodziców.

(Fot. scr/ms.gov.pl)