Prezydent Pabianic najpierw zadecydował o zdjęciu tablicy, a następnie o powieszeniu nowej.
Dziś o godz. 15.00 została odsłonięta pamiątkowa tablica na budynku przy ul. Bohaterów 17. Dokładnie 86 lat temu w tym miejscu od policyjnych kul zginęło pięciu robotników. Pabianice, jak i cały region, stanęły do walki o polepszenie sytuacji ekonomicznej.
Wiceprezydent Marek Gryglewski powiedział, że obecna treść spełnia wszystkie wymagania IPN. Pamięć zabitych została uczczona minutą ciszy.
Tablica z brązu została zdjęta pod koniec ub. roku na mocy ustawy dekomunizacyjnej, po wniosku mieszkańca, który argumentował, że upamiętnia wydarzenie zorganizowane przez Komunistyczną Partię Polski. Zdeponowano ją w Miejskim Zakładzie Pogrzebowym. Prezydent zdecydował o zamontowaniu nowej, która będzie miała charakter informacyjny i przypominała ważne wydarzenie w historii miasta.
Treść spełnia wymogi
Na zdemontowanej tablicy odlano napis: „W dniu 17 III 1933 r. na skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Krótkiej zginęli w walce z kapitalizmem od kul granatowej policji uczestnicy strajkowej demonstracji zorganizowanej pod sztandarem Komunistycznej Partii Polski Stefan Żuchowski członek KPP, Zygmunt Berlak członek KZMP, Herman Pusz członek KZMP, Józef Sokołowski bezpartyjny, Stefan Sitkiewicz bezpartyjny W dowód pamięci tablicę ufundowało społeczeństwo m. Pabianic 1 maj 1959 r.”.
Dziś została powieszona nowa o zmienionym brzmieniu. Treść została skonsultowana z Instytutem Historii Uniwersytetu Łódzkiego. Czytamy: „Miejsce upamiętniające robotników, którzy zginęli od kul policyjnych 17 marca 1933 r. podczas strajku generalnego włókniarzy w Pabianicach – Zygmunta Berlaka, Hermana Pusza, Stefana Sitkiewicza, Józefa Sokołowskiego, Stefana Żuchowskiego. Zginęli w obronie prawa do godnego życia. W dowód pamięci – Społeczeństwo Pabianic. Pabianice, 17 marca 2019 r.”.
Robotnicy podjęli akcję strajkową w Łodzi i całym regionie, ponieważ fabrykanci zaczęli drastycznie obniżać im płace (o 15-35 proc.). Zaprotestowano przeciwko planom wprowadzenia 48-godzinnego tygodnia pracy i skróceniu urlopów. Strajk rozpoczął się 6 marca 1933 roku. Śmierć pięciu robotników 11 dni później – podczas marszu protestacyjnego – wstrząsnęła nie tylko naszym miastem, ale i całą Polską. Informacja o pabianickich wydarzeniach obiegła cały kraj. W najważniejszych tytułach ukazujących się wówczas w Polsce pisano o masakrze w Pabianicach. „Krwawy piątek” doprowadził do ogłoszenia strajku generalnego.
Podczas dzisiejszej uroczystości do fatalnej sytuacji pabianickich robotników i bezrobotnych w czasie wielkiego światowego kryzysu gospodarczego nawiązał Zbigniew Mencwal z SLD. Powiedział też, że strajk w Pabianicach zorganizował komunista o nazwisku Pakin.
Dekomunizacja po cichutku
Zdjęcie tablicy zamocowanej za PRL nasz portal ujawnił na początku grudnia ub. roku. Post zdobył ogromną popularność, miał ponad 100 udostępnień. Znalazł się m.in. na Facebooku ks. Wojciecha Lemańskiego czy reżyserki Agnieszki Holland.
Tylko na FB księdza post uzyskał 346 reakcji, a podano go dalej kolejne 59 razy. Duchowny opatrzył nasz tekst następującym komentarzem: “W 1933 roku od kul granatowych policjantów zginęło pięciu pabianickich robotników. Znalazł się wtedy w Pabianicach naprawdę mądry ksiądz Leopold Petrzyk, który odważył się pisać o robotniczej krzywdzie, o głodzie i o krwi na pabianickim bruku. Od tamtych wydarzeń minęło 85 lat. Znów znalazł się “odważny” pabianiczanin. Apelował do władz, bo przeszkadzała mu tablica upamiętniająca tamtych pięciu zastrzelonych. Tablicę usunięto. Szarą zaprawą zatarto ślady po pabianickiej dekomunizacji. Nie ma już w Pabianicach księdza Petrzyka ani podobnych do niego. Pozostała brudna ściana domu przy zbiegu ul. Moniuszki i Bohaterów i radość anonimowego mieszkańca, który dopiął swego”.
Sylwetkę księdza Leopolda Petrzyka przedstawiliśmy TUTAJ.
Masakra z 1933 roku została uwieczniona na zachodniej ścianie pomnika na Starym Rynku (zdjęcie obok).
TUTAJ można zobaczyć archiwalne zdjęcia, poczytać o tym, dlaczego doszło do tragedii i jak wyglądała uliczna walka. W wywiadzie pojawia się także postulat, że w miejscu zdjętej płyty należy zamontować nową o charakterze informacyjno-pamiątkowym, która zwracałaby uwagę społeczeństwa na dzieje naszego miasta, lecz także przywracała pamięć o strajku powszechnym włókniarzy łódzkich.
Zobacz video z uroczystości odsłonięcia tablicy:
Chleba i Pracy . Cześć i Chwała , zabitym przez policję w dniu 17 marca 1933 roku .