Pamięci policjantów i żołnierzy zamordowanych przez NKWD.
Cztery dęby pamięci zostały dziś posadzone w parku na Zielonej Górce. Uwieczniają mundurowych związanych z Pabianicami: dwóch policjantów – starszego przodownika Władysława Baczmagę i posterunkowego Kazimierza Samka oraz żołnierzy podporuczników rezerwy – Zenona Gałdka i Mieczysława Westerskiego. Zginęli z rąk przedstawicieli aparatu terroru sowieckiego w Bykowni, Twerze, Charkowie i Katyniu.
Przy każdej z sadzonek poświęconych policjantom zakopano garść ziemni z Miednoje (miejsca ich pochówku), przy żołnierzach – z Charkowa i Katynia. W uroczystości wzięła udział grupa rekonstrukcyjna komandosów z Lublińca (Śląskie).
Alejka liczy już w sumie 7 dębów pamięci. Poprzednie zostały posadzone w październiku ubiegłego roku (CZYTAJ TUTAJ). To inicjatywa Społecznego Komitetu Upamiętniania Pabianiczan – Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Na jego czele stoi nauczyciel pabianiczanin, historyk Dariusz Jakóbek.
Dębami opiekować się będą uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5. Ofiar NKWD związanych z Pabianicami jest znacznie więcej (ponad 100), są plany, by wszystkie nazwiska umieścić na specjalnej tablicy.
TUTAJ przeczytacie więcej o upamiętnionych osobach.
Przypominam o zlikwidowanej tablicy z K.Policji w Pabianicach, poświęconej milicjantom zamordowanym przez żołnierzy podziemia anty PRL-owskiego. Im dębów nie trzeba jedno prawdy.
Komunistyczne pachołki – won!!!
Co tam robi ten zamaskowany debil i do tego z długą bronią a na dodatek z tłumikiem?
Zaczynamy sadzić w kominiarkach bo wstyd czy obawa przed rozpoznaniem ?