Poseł z Kutna Tomasz Rzymkowski oskarżył nasze władze o brak zainteresowania sprawą tramwaju. Minął się z prawdą.
Kilka dni temu zapytaliśmy parlamentarzystę z Kukiz′15, czy mógłby wesprzeć Pabianice w staraniach o utrzymanie linii tramwajowej. Usłyszeliśmy, że naszym włodarzom nie zależy na tramwaju – CZYTAJ TUTAJ.
Jeszcze w dniu ukazania się materiału (15 lipca) zareagował ratusz. Rzeczniczka prezydenta Aneta Klimek poinformowała: – Pan poseł Rzymkowski dostał imiennie skierowany do niego wniosek prezydenta Grzegorza Mackiewicza z 6 kwietnia o przyjęcie ustawy metropolitarnej, ułatwiającej inwestycję tramwajową. Do tej pory nie odpowiedział.
Z kolei w odpowiedzi na nasze pytanie Rzymkowski stwierdził, że wsparłby nasze starania o tramwaj, ale… „Jeśli samorządowcy nie widzą takiej potrzeby, aby był tramwaj, to ja nikogo na siłę uszczęśliwiał nie będę”.
Tymczasem odbiór blisko trzystronicowego pisma z pabianickiego ratusza został pokwitowany 10 kwietnia. Prezydent prosi w nim posła Tomasza Rzymkowskiego o pomoc i ubolewa nad tym, że ustawa metropolitalna z października 2015 roku straciła moc, bo zabrakło do niej przepisów wykonawczych. Odebrało to „mieszkańcom aglomeracji łódzkiej szanse na stworzenie zintegrowanego transportu metropolitalnego i modernizację podłódzkiej sieci tramwajowej. (…) Uprzejmie proszę o podjęcie działań, w ramach kompetencji posła na Sejm RP, na rzecz przyjęcia przepisów, które będą traktowały aglomerację łódzką i inne metropolie w kraju nie gorzej niż metropolię górnośląską” – zaapelował prezydent Pabianic.
A to kłamliwy padalec. Powinien teraz przeprosić prezydenta i pabianiczan. Co na to lokalny Kukiz15?
A do tego chyba prawa ręka i pomagier PRL-owskiego prokuratora Piotrowicza w komisji sprawiedliwości. Wstyd Kukizy.
Trybunał Stanu czeka tych ludzi. Za łamanie konstytucji i pozaprawną próbę zmiany ustroju naszego kraju.