Słusznie wywnioskowaliśmy, iż podwyżka podatków od nieruchomości, o jaką wniósł prezydent Pabianic, ma sprawić, aby nasze miasto otrzymało subwencję przysługującą najbiedniejszym samorządom (tzw. janosikowe). Rzeczniczka Grzegorza Mackiewicza zastrzega jednak, iż gwarancji na te pieniądze wcale nie ma.
Pabianice.tv: W jaki sposób podwyżka podatków przekłada się na przyznanie subwencji wyrównawczej?
Aneta Klimek: – Istnienie obowiązku podatkowego w określonej wysokości ma wpływ na wskaźnik dochodów podatkowych na jednego mieszkańca, a to w konsekwencji może wpłynąć na kwotę wyrównawczą subwencji ogólnej przyznanej gminie. Do ustalenia wysokości części wyrównawczej subwencji ogólnej przyjmuje się dochody, które gmina może uzyskać, stosując do ich obliczenia górne granice stawek podatków (czyli maksymalne stawki ogłoszone przez ministra finansów na dany rok). Gdyby gmina nie zastosowała regulacji podatków, doliczony zostałby potencjalny dochód, który mogłaby uzyskać. Zwracam uwagę, że stawki podatku od nieruchomości na 2017 wzrosły nieznacznie, pozostają konkurencyjne w porównaniu z innymi gminami i daleko im do maksymalnych możliwych stawek ogłoszonych przez ministerstwo. Jednocześnie nie wzrosły stawki podatku od środków transportu.
Jakiej to wysokości subwencja i co ile się „należy”, jakim gminom. Czy ta korekta sprawi, że dostaniemy subwencje, a gdyby jej nie było, to nie?
– Subwencja jest obliczana i przyznawana zgodnie z zasadami określonymi w ustawie o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Zgodnie z ustawą kwotę podstawową otrzymuje gmina, w której wskaźnik dochodów podatkowych na jednego mieszkańca jest mniejszy niż 92 proc. wskaźnika dochodów podatkowych dla wszystkich gmin. Przy określaniu kwoty subwencji wyrównawczej brane pod uwagę są wielkość dochodów podatkowych możliwych do uzyskania przez gminę w roku poprzedzającym rok bazowy oraz liczba mieszkańców faktycznie zamieszkałych w gminie według stanu na dzień 31 grudnia roku poprzedzającego rok bazowy, ustalona przez Główny Urząd Statystyczny. Wysokość subwencji w 2017 będzie w oparciu o dane z 2015. To czy gmina otrzyma w ramach subwencji ogólnej kwotę wyrównawczą, uzależnione jest m.in. od tego jak ukształtuje się wskaźnik dochodów podatkowych na jednego mieszkańca w kraju i w tej gminie. W związku z powyższym nie możemy zagwarantować, że gmina otrzyma subwencję wyrównawczą, ale przez regulację podatków zwiększamy szansę jej przyznania.
Podwyższamy podatki aby gmina była biedniejsza?!. Ja chyba chodziłam do innej szkoły. Liczenie na dotacje dla biednych gmin to taki interes jak uczynienie z Mackiewicza bezrobotnego wtedy może liczyć na zasiłek.