Do tragedii doszło dziś ok. godz. 13.00 w bloku przy ul. Niecałej.
Nie żyje 20 – letnia kobieta. Zadane jej obrażenia były zbyt poważne, akcja reanimacyjna nie powiodła się. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia, które zakwalifikowane zostało jako zabójstwo.
– Rany zostały zadane ostrym narzędziem – mówi mł. insp. Joanna Kącka, rzecznik prasowy KWP w Łodzi.
[AKTUALIZACJA] Jak doprecyzował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną śmierci była rozległa rana cięta szyi.
– Szczegóły poznamy po sekcji – zaznacza prok. Kopania.
Dwóch młodych mężczyzn funkcjonariusze zatrzymali w ich miejscach zamieszkania, obecnie przebywają w pabianickiej KPP. Mogą, ale nie muszą mieć związku ze sprawą. Wiadomo, że wcześniej kontaktowali się z kobietą.
Ustaliliśmy, że podczas tragedii w mieszkaniu przebywała 7-letnia dziewczynka, siostra zabitej. Była tam też jej 8-miesięczna córka. To dziecko (możliwe, że zabójca) umieścił w oknie życia PCM. Zostało przebadane, jest zdrowe.