Po jednej stronie Święta Rodzina i jeż. Po drugiej – macierzyństwo w zwierzęcej odsłonie.
Tzw. żywa, a w zasadzie – półżywa szopka to już tradycja w parafii św. Maksymiliana. Po raz kolejny stanęła przy kościele. Atrakcją są czułe mamy: koza i owca ze swoimi pociechami.
…
Przypominamy, że nie trzeba marnować jedzenia. Przy kościele św. Maksymiliana całą dobę działa tzw. społeczna lodówka.