Adam Olkusz z Pabianic Wicemistrzem Świata oraz Mistrzem Polski 2020 na II Mistrzostwach Świata w biegu 48h na bieżni mechanicznej.
Zawody odbyły się w Zabrzu 6-8 listopada. Pabianiczanin zadebiutował na bieżni i od razu … przeszedł samego siebie.
– Adam wybiegał 337,7 km w ciągu 48 godzin, czym potwierdził swoją ogromną siłę, hart ducha i umiejętności sportowe. Jesteśmy dumni. To niesamowity człowiek, przyjaciel i świetny zawodnik – mówi prezes klubu Michał Piotrowicz Rajsport Active, w którego barwach trenuje Olkusz.
Jak wygladały zmagania? Opisuje je sam zawodnik: “Pierwsza doba można powiedzieć, że dla mnie bezobjawowa. Zero bólu, zero kryzysu, zero ściany, zmęczenie jak po dobrym maratonie, więc fantastycznie. (…) Druga doba już taka kolorowa nie była. Jedzenie już zaczęło stawać w gardle, ale support pilnował żeby mieleć językiem i połykać, bo na pustym baku się daleko nie zajedzie. Woda, rumianek, mięta, piwo 0%, cola, herbata, kawa, izo tego też już miałem dość. Spanie brało mnie już coraz częściej nawet jak mówiłem, że czuję się dobrze to zupełnie inaczej wyglądało to na twarzy. (…) Prawdziwa walka zaczęła się jednak nad ranem, gdy pojawiła się szansa zgarnięcia najwyższej nagrody. (…) Masz ochotę płakać, marzysz o spaniu a tu wciąż słyszysz za uchem “Nie możesz odpuścić!, To Twój dzień!, Dasz radę!, Nie pozwolę Ci tego oddać !, Walcz! (…) Najgorsze jednak było dopiero przed nami. Doszła opuchlizna i ból w okolicach kostki (zapalenie mięśnia), ale robota była do zrobienia”.
- Mistrz Polski
- Wicemistrz Świata
- Drugi wynik w Polsce
- Ósmy wynik na świecie