Prokuratura Rejonowa w Pabianicach bada sprawę tragedii przy ul. Matejki.
Wczoraj w godzinach popołudniowych pracownicy ZWiK wydobyli maleńkie ciałko z przydomowej latryny. Nie musiało dojść do dzieciobójstwa, choć na obecnym etapie brane są pod uwagę różne wersje.
Według naszych informacji, w ubikacji mógł nastąpić nagły poród lub poronienie. Tę wersję mogą potwierdzić w przyszłym tygodniu wyniki sekcji zwłok. Biegli ustalą bowiem, czy dziecko trafiło do dołu kloacznego żywe czy martwe.