Pan Marek pojechał dziś na przejażdżkę rowerową. Wrócił z niej z pełnym bagażnikiem borowików.
Do redakcji przesłał zdjęcia, z których wybraliśmy dwa.
–Co borowik, to piękniejszy, trafił mi się także jeden czerwony koźlarek – relacjonuje.
Na zdjęciach dzisiejsze grzyby z lasy pomiędzy Dobroniem Małym a Mogilnem Małym.