“Wyjątkowo beztrosko zachował się właściciel 3 psów, które luzem w okolicy ul. 20 Stycznia puścił na spacer nie zachowując zwykłych i nakazowych środków ostrożności” – poinformowała dziś Straż Miejska w Pabianicach.
Do zdarzenia doszło 24 marca. Należące do lekkomyślnego opiekuna średniej wielkości mieszańce zaatakowały i pogryzły innego psa, którego właścicielka w prawidłowy sposób prowadziła na smyczy. Właściciel agresywnych czworonogów został ukarany mandatem karnym kredytowanym w wysokości 200 zł.
– Rany okazały się niegroźne – mówi Tomasz Makrocki, komendant SM w Pabianicach.
To nie pierwszy przypadek reakcji Straży Miejskiej, dotyczącej właścicieli psów biegających samopas – przykład TUTAJ. Maksymalny mandat to 250 zł.
Przypomnijmy – od kilu lat obowiązują – nowe przepisy. Właściciele psów ras niebezpiecznych za brak kagańca/smyczy czy niedopilnowanie miejsca przebywania czworonoga mogą zapłacić nawet 5 tysięcy zł (w formie grzywny nałożonej sądownie). W sytuacjach narażenia bezpieczeństwa innych, właścicielom grozi także kara ograniczenia wolności lub nagana. Nawet spuszczenie psa w lesie (poza czynnościami związanymi z polowaniem) podlega karze grzywny albo karze nagany.
Przeczytaj niżej, jakie mogą być materialne konsekwencje wyrządzenia szkody przez pupila:
(Fot. ilustracyjna)