W razie potrzeby “wielki brat” przemówi.
Kilka dni temu przy fontannie w parku Słowackiego zainstalowano specjalny głośnik-megafon. Po co? Aby strażnicy miejscy, zanim podejmą interwencję, mieli możliwość „słownego ostrzeżenia”, np. gdy ktoś zacznie się pluskać (to wykroczenie, art. 55 kw). To oszczędzi SM błahych wyjazdów.
Treści komunikatów wygłaszanych przez strażników będą zależały od konkretnej sytuacji.
O pomyśle zamontowania megafonu pisaliśmy w połowie maja. Zrodził się on po tym, jak pod koniec kwietnia wandal bezkarnie zdewastował fontannę – sprawę pogapili operatorzy miejskiego monitoringu. Kamera obrotowa przy fontannie „kręci się” w swoim cyklu, ale gdy coś się dzieje, strażnik może pokierować nią zdalnie. Niestety po powrocie na widok fontanny nie uchwyciła już nikogo, a konieczne jest udokumentowanie momentu niszczenia.
Straż Miejska uderzyła się w piersi i zadziałała ze zdwojoną siłą. Oprócz megafonu na fontannę skierowano dodatkową kamerę „na sztywno”.