Chodzi o dwie działki w mieście. Tam przed wojną odbywały się modlitwy.
Aktualnie toczą się jeszcze dwie sprawy pomiędzy Gminą Wyznaniową Żydowską w Łodzi a miastem Pabianice. Dotyczą one placu przy ul. Batorego 7 oraz skweru przy ul. Kościuszki 21/23 (na wprost MOK-u). W tych miejscach stały synagogi. Niewykluczone, że Żydzi zgodzą się przyjąć w zamian inne działki. Wtedy całą “operację” zatwierdzą radni.
– Pabianickie sprawy są rozpatrywane przez Komisję Regulacyjną do spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskich z siedzibą w Warszawie i aktualnie nie ma wyznaczonych żadnych terminów – mówi Aneta Klimek, rzeczniczka pabianickiego ratusza.
Działka przy ul. Batorego 7 ma powierzchnię 604 m², teren przy zbiegu ulic Skłodowskiej i Kościuszki to 1899 m². Proces odzyskiwania przedwojennego mienia to skutek ustawy z 20 lutego 1997 r. o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej.
W 2011 miasto przegrało sprawę z GŻ o budynek przy ul. Kaplicznej 8, w którym działała szkoła dla młodzieży. Prowadzili ją chasydzcy rabini.
W latach 30. ub. wieku w Pabianicach mieszkało 8-9 tysięcy Żydów.
O, o! i co jeszcze?! wszystkie kamienice?!
warunek jest taki : jak oni oddadzą ziemie zabrane Palestyńczykom to my im oddamy ich działki
To nie są żadni spadkobiercy tylko cwaniacy i nic im się nie należy bo oni już dostali odszkodowania od Niemiec za drugą wojnę a teraz kombinują jak tu jeszcze coś wyszarpać od Polski no bo czym jest ta cała gmina wyznaniowo Żydowska gdzie są prawdziwi spadkobiercy czemu się nie stawią bo pewno nie żyją bo jeśli już to tylko im by się coś jeszcze należało ale gdyby żyli to by się dawno upomnieli o swoje
Odrobina dobrej woli i można się dogadać…..przecież nikt się z Żydów do Pabianic się nie wprowadzi, bo nie ma do czego.
Wstyd Redakcjo! Tytuł fatalny, sugerujący że Żydzi o coś w Pabianicach walczą – cóż za znakomity kąsek dla pabianickich narodowców hołubionych przez niejaką Pieluchę!!! Kosy na sztorc i do boju z Żydami. Tytuł powinien brzmieć: “Gmina Żydowska próbuje odzyskać swoją własność w Pabianicach” (która im się zresztą słusznie należy).
A swoją drogą coś tych żydożerców mało w Pabianicach – myślałem że hejt się szeroko rozleje, a tu tylko trzy wpisy???
Tytuł jest dobry. A twoja prowokacja cieniutka.
szkoda że żydki nie walczą tak o swój zdewastowany cmentarz tylko o dobre działki w Pabianicach
na Bóźnicznej była synagoga miejsce jest, niech przyjeżdżają odbudowują – pomożemy ??
Oni chcą Buźniczą 2 i skwer przy Kościuszki gdzie stała Synagoga .Oddać czy nie…oto jest pytanie ?
Inna sprawa jest jeśli Żydzi po tylu latach domagali by się starych swoich kamienic .Jeśli Gmina Wyznaniowa walczy o nieruchomość w której była np szkoła żydowska, szpital żydowski, synagoga dom opieki nad kalekimi Żydami to i owszem trzeba pochylić się nad tym roszczeniem .Każdy ma prawo do swojego.