Policjanci z pabianickiej “drogówki” zatrzymali do kontroli drogowej nietrzeźwego kierującego. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość, miał niespełna promil alkoholu w organizmie i złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W takim stanie wybrał się łowić ryby w towarzystwie dwóch trzynastolatków.
8 maja, ok. godz. 13.00, w miejscowości Dobroń policjanci zatrzymali do kontroli pojazd, którego kierujący przekroczył dozwoloną prędkość. 37-latek jechał w terenie zabudowanym o 34 kilometry na godzinę za szybko. Okazało się, że to nie jedyne przewinienie lekkomyślnego pabianiczanina. W trakcie rozmowy z mężczyzną funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem wykazało niespełna promil alkoholu w jego organizmie. Jakby tego było mało, policjanci ustalili, że kierujący ma zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami.
Zachowanie 37-latka było skrajnie nieodpowiedzialne. Naraził na niebezpieczeństwo nie tylko uczestników ruchu drogowego, ale również podróżujących małoletniego syna i jego kolegę. 13-latkowie jechali wraz z mężczyzną, aby łowić ryby w Dobroniu. Policjanci przekazali chłopców pod opiekę dziadka jednego z nich. Volkswagen passat, którym podróżowała cała trójka, został odholowany na parking strzeżony. Mieszkaniec Pabianic nie uniknie odpowiedzialności karnej za swoje lekkomyślne zachowanie. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
(Źródło: KPP Pabianice)