Szef miejskiej ciepłowni osobiście dogląda przebiegu prac – mimo zwolnienia.
Ruszyły roboty w związku z modernizacją instalacji ciepłowniczej na Piaskach. Z tego powodu od 16 sierpnia przez około miesiąc będą obowiązywać zmiany w przystankach autobusowych (czytaj tutaj).
Dziś przy wykopie zauważyliśmy prezesa ZEC Floriana Wlaźlaka, który przez ostatnie dni przebywał w Pabianickim Centrum Medycznym: – Właśnie dostałem wypis ze szpitala i postanowiłem sprawdzić, jak przebiegają prace. Dopiero zaczynamy – przez kilka dni w okolicy nie będzie ciepłej wody, później przeniesiemy się na kolejny odcinek – mówi Wlaźlak.
Taki mały skandalik. Jak pracownik na zwolnieniu lekarskim dogląda swego gospodarstwa rolnego (tylko sprawdza jak przebiegają prace ) to ZUS (przy udokumentowanym fakcie ) cofa płatność zasiłku chorobowego. Tu jest umowa na zarządzanie i niepłatne chorobowe. Przy aktualnym wynagrodzeniu 17 631.- i pobieranej emeryturze to może być “straszny uszczerbek”. Kto odpowie na pytanie był w pracy czy nie był? (Chory, emeryt, pracujący ! )
Wykop jest centralnie po drugiej stronie szpitala, 2 metry obok czekała małżonka w samochodzie (za kierownicą). Prezes Wlaźlak nie był w pracy, był przechodniem zaglądającym do wykopu :) ok Wiedźmo?
Nie ok. Przechodzień to jest z drugiej strony ogrodzenia. Gdzie była małżonka ma się nijak do tytułu a na zdjęciu jej nie widać i dla ZUS czy umowy o zarządzanie jest bez znaczenia. Jej obecność nie znaczy , że z małżonką to można (robić źle). O braku kasku i kamizelki tylko wspomnę co w przypadku osoby niezdrowej ma znaczenie. Zabezpieczenie wykopów przed przechodniami zaglądającymi do wykopu to też temat……..czyli cały ZEC w pełnej krasie z Florkiem w roli głównej.
emerytura i wypłata polska patologia