Od kiedy mamy do czynienia z tą formą karania, dlaczego ją wprowadzono i ile wynosiła?
Wbrew pozorom mandat karny nie jest wynalazkiem aż tak starym. Na terenie Pabianic i powiatu łaskiego, w granicach którego leżało nasze miasto, o tej formie sankcjonowania możemy mówić od roku 1926. Tę kwestię prawną poruszała w okresie dwudziestolecia międzywojennego główna gazeta naszego grodu – „Gazeta Pabjanicka”.
„Mandaty karne zostały wprowadzone na terenie naszego powiatu i miasta Pabianic. Polegają one na tem, że za przekroczenie pewnych przepisów niektórzy upoważnieni przez starostwo funkcjonariusze policji, będą mogli doraźnie ściągać kary pieniężne. Jest to wielkie uproszczenie gdyż poprzednio za przekroczenie przepisów groziło ich sprawcy dochodzenie policyjno-sądowe, ciągnące się nieraz dość długo”. Delikwent złapany na gorącym będzie od razu płacił mandat i otrzymywał pokwitowanie – „doraźna i szybka nauczka”.
W jakich przypadkach można było wówczas nałożyć na „niepokornego” obywatela karę? Na to pytanie odpowiadano w dalszej części artykułu:
„1. Za przekroczenie przepisów sanitarnych (nieporządek na podwórzach, posesjach, jezdniach, chodnikach, w sklepach, urzędach i biurach),
2. Za przekroczenie przepisów drogowych (jazda lewą stroną drogi, jazda bez tabliczki u wozu, numeru przy rowerze, brak światła wieczorem u wozu, lub przy rowerze, jazda po chodniku i t. d.)”.
Więcej na temat doraźnych mandatów karnych w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z 1926 roku.
Ile kosztowało takie „pokwitowanie” 93 lata temu?
„Starsi przodownicy policji mogą nakładać kary w wysokości od 50 gr. do 5 zł. oficerowie policji od 50 gr. do 10 zł.”. Upoważnienie do ściągania kar na terenie miasta Pabianic, w imieniu starostwa powiatowego, otrzymali: komisarz policji Giziński, starsi przodownicy policji (współczesny odpowiednik starszego sierżanta) Jan Pele oraz Tomasz Pastuszak.
Tak jak dziś przysługiwało prawo odmowy zapłacenia mandatu, wówczas sprawa trafiała do sądu. W przypadku gdy wykroczenie zostało „zawinionemu” udowodnione, dana osoba mogła oczekiwać o wiele wyższych kar, w tym kary więzienia.
Co brano pod uwagę w trakcie wymierzania sprawiedliwości?
„Przy wymierzaniu kary należy uwzględnić wiek, stopień wykształcenia, dotychczasowe prowadzenie się, stosunki zarobkowe obwinionego oraz ocenić, która kara jest najbardziej celowa”.
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych przewidywało również tok postępowania, gdy podsądnym była osoba o niskim statusie ekonomicznym:
“W wypadku niezamożności zasądzonego, stwierdzonej w drodze właściwej, grzywna ulega zamianie na odpowiedni areszt według swobodnego uznania władzy orzekającej, z tem jednak, iż najwyższy wymiar zastępczej kary aresztu nie może przewyższyć najwyższej granicy kary pozbawienia wolności, przewidzianej za dany czyn, o ile dla kary zastępczej nie jest ustalona granica inna”.
Reasumując, wyznaczenie doraźnych mandatów karnych miało ułatwić organom porządku publicznego i wymiarowi sprawiedliwości wymierzanie kar za różnego rodzaju przewinienia i czyny niezgodne z literą prawa.
Maciej Jaśniewski
(źródło: „Gazeta Pabjanicka”, nr 30, 21.11.1926, s. 8; Dz.U.1926.52.308; Dz.U.1927.29.251.)