ROZRYWKA

Różne oblicza umierania

Dziś wieczorem w Miejskim Ośrodku Kultury odbył się wernisaż wystawy Sławomira Łuczyńskiego.

Ekspozycja pt. “Quo vadis” składa się z 22 obrazów poświęconych śmierci (będzie ją można oglądać do końca listopada). Zainteresowanie prezentacją było ogromne. Galeria na parterze z trudem pomieściła wszystkich przybyłych. Wernisaż otworzyła wicedyrektor MOK-u Elżbieta Misiewicz-Majdas. Bluesową oprawę muzyczną zapewnili Jacek Urlik i Krzysztof Młudzik.

To pierwsza tematyczna ekspozycja znakomitego rysownika i satyryka z Pabianic. I pierwsza w Polsce (i najprawdopodobniej na świecie) obrazująca śmierć. Są to prace powstałe w ciągu 20 lat. Artysta pokazał na nich różne oblicza śmierci i reakcji na nią. Interesuje go sam moment odejścia. Nie rozważa jej w kategoriach religijnych, nie zastanawia co ewentualnie po niej nastąpi. Zauważa śmierć patriotyczną czy całkowicie bezsensowną. Porusza się pomiędzy humorem, ironią i grozą.

Sławomir Łuczyński powiedział, że ma duszę na ramieniu, bo temat jest trudny i bardzo często pomijany. Stąd obawa o odbiór jego prac, a jednocześnie nadzieja na ożywienie dyskusji o śmierci: –  Jest ona  punktem, w którym spotykają się wszyscy – bogaci i biedni. Choć jest nieuchronna, zawsze zaskakuje – podkreślił.

Artysta zadedykował wystawę swojej niedawno zmarłej mamie oraz koledze i współpracownikowi Sylwestrowi Jagudzkiemu, który zginął tragicznie 19 października.

***

Sławomir Łuczyński ma na koncie 78 nagród i wyróżnień w konkursach międzynarodowych oraz 61 w krajowych. Za działalność artystyczną został wyróżniony przez Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury dwukrotnie małym i raz dużym ERYKIEM. Największą kolekcję jego prac posiada Muzeum Historii Nowoczesnej w Paryżu.