Pabianiczanin zastrzelił się z broni czarnoprochowej.
W lesie w okolicy Głuchowa (na terenie powiatu łódzkiego wschodniego) policjanci znaleźli zwłoki 35-letniego pabianiczanina. Obok leżał list pożegnalny. Mężczyzna popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę z broni czarnoprochowej (to broń palna produkowana do końca XIX wieku, można ją posiadać bez zezwolenia). Niedaleko zaparkowany był samochód należący do 35-latka.
Do makabrycznego odkrycia doszło w minioną sobotę. Obecnie śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok, która wyjaśni, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu/środków odurzających.
Tego Pana zabili ludzie bo świat jest piękny tylko ludzie to k…y a w naszym chorym kraju ludzi chorych na depresję u tych którzy leczą się psychiatryczne traktuje się jak wariatów,śmieje za plecami,ucieka na ulicy itp poza tym nawet głupi xanax jest uważany za narkotyk
psychiatrzy są tylko chytrzy na KASĘ…
opie***ją za późne odwołanie wizyty lub nie przyjście bo tracą KASĘ….
jak się do nich gada to mają to w dupie i przeglądają papiery / kompa albo rzucają puste frazesy, rady typu – weź rozwód
jak nie masz pracy ani nie jesteś zarejestrowany w PUP to nie dadzą skierowania do szpitala (tylko schizofrenia jest leczona w PL bez ubezp.) a system ma w dupie że ktoś wcześniej latami płacił składki zdrowotne