Na strażakach można „polegać jak na Zawiszy”.
Wczoraj ok. godz. 17 kierowca jadący ul. Hubala (gm. Ksawerów) potrącił psa. Zwierzęciu, które leżało na poboczu ulicy, ruszyli z pomocą mieszkańcy.
„Niestety, mocno pokiereszowanemu zwierzakowi nie chciała pomóc Straż Miejska ani Policja. Również lekarz weterynarz, który przyjechał na miejsce zdarzenia, okazał się bezradny, bo wystraszone zwierzę wczołgało się do przepustu pod ul. Zieloną” – czytamy na stronie Urzędu Gminy Ksawerów.
Czas mijał, a pies cierpiał coraz bardziej. Jeden z mieszkańców zadzwonił pod telefon alarmowy straży pożarnej. Odzew był natychmiastowy – na miejsce błyskawicznie przyjechali druhowie z Woli Zaradzyńskiej, którzy wydobyli uwięzione zwierzę i oddali je właścicielom.
I to jest opis naszego kraju i całej tej dziwnej cywilizacji ludzie bez uczuć i kawałka ducha w sobie dlatego właśnie nie szkoda gdy ludzie cierpią!
Dla Panów z OSP czoła w dół !