Dziś pożegnaliśmy Tadeusza Piekarka, wieloletniego nauczyciela astronomii i geografii w I LO w Pabianicach, działacza PTTK. Zmarł 18 maja w wieku 89 lat.
Ceremonia pogrzebowa rozpoczęła się dziś o godz. w mauzoleum przy ul. Ewangelickiej. Prócz najbliższych Zmarłego żegnali nauczyciele i uczniowie i podróżnicy.
– To był nauczyciel wybitny – pokreślił mistrz ceremonii. Dyrektor I L0 Barbara Żwańska dzisiejszą uroczystość określiła jako ostatnią radę pedagogiczną z profesorem Piekarkiem. Pod koniec mowy pożegnalnej powiedziała: “Szczęśliwej podróży!”. W Nieznane ruszył z pamiątką ze swojego ziemskiego życia. Skałka, symbolizująca jego wielka pasję, została umieszczona na trumnie.
Tadeusz Piekarek zostanie przez pokolenia uczniów zapamiętany jako niepowtarzalna osobowość. W I LO rozpoczął pracę w 1962 roku. Założył tu Koło Miłośników Astronomii i Szkolny Klub Krajoznawczo – Turystyczny PTTK “Amonit”. Spod Jego ręki wyszło wielu olimpijczyków. Był bardzo wymagający, ale i żartobliwy. Potrafił wychowywać w niestandardowy sposób. Kiedy na szkolnych rajdach przyłapał kogoś na wypowiadaniu niecenzuralnych słów, to w plecaku lądował kamień.
-I stąd się wziął skalniak w liceum – wspominała idąc za trumną jedna z uczennic Krystyna Próba. “Wszyscy pamiętają słynne <<dzień dobry chłopięta i dziewczęta>>” to fragment pożegnania na FB I LO.
Mnie, piszącej ten tekst, w pamięci utkwiła szczególnie wyprawa na Turbacz. W pewnym momencie utknęliśmy w fascynującym dla naszego nauczyciela geografii punkcie. Bo oto zauważył ciekawa roślinę, rosnącą w nietypowym miejscu. I postanowił tę zagadkę rozwikłać – przy okazji wzniecając w nas żar poznawania świata.
Ostatni raz spotkałam się z profesorem w jego mieszkaniu w styczniu 2014 roku. Od razu zaczął zewsząd zaczął wyciągać swoje skarby. Na zdjęciu niżej jeden z nich dzierży w dłoniach. Jakieś trzy lata później z wysokości siodełka roweru widziałam, jak wsparty na ramieniu syna wędruje w stronę Dużej Wody w Lesie Karolewskim.
Nie wszystek umarł. Dziękuję za wszystkie lekcje, Profesorze!
Magdalena Hodak

