Strażnicy miejscy ukarali mandatem wysokości 200 zł bezrobotnego, który wypalał kable za marketem. Tłumaczył, że nie ma pracy, a musi utrzymać dziecko.
Wczoraj, ok. godz. 15.00, dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie dotyczące zadymienia i nieprzyjemnego zapachu za marketem Lidl przy ul. Łaskiej. Na miejscu zastano 32-latka z Pabianic, który wypalał przewody energetyczne przy torowisku kolejowym. Jak wynika z internetowego meldunku funkcjonariuszy, ogniska nie można było samodzielnie ugasić, dlatego na miejsce wezwano strażaków. Sprawca tłumaczył się, że jest bezrobotny i ma trudną sytuację finansową, a pieniądze za wypalone kable przeznaczy na codzienne wydatki, m.in. zakup odzieży dla dziecka.
Na FB czytamy: “Strażnicy biorąc pod uwagę jego sytuację oraz fakt, że nie był wcześniej karany, ulgowo potraktowali sprawcę każąc mandatem karnym w wysokości 200 zł”.