Regionalna prasa 70 lat temu tak opisywała Święto Pracy.
(1.05.1948) Znowu rozkwitły ulice miast czerwienią flag i sztandarów. Fasady domów i witryny wystaw sklepowych w zieleni, kwiatach i transparentach. Tłum ludzki wypełnia chodniki i jezdnie. To 1 Maja. To święto Człowieka Pracy. A więc Święto całego Narodu, bo większość ogromną Narodu – tworzą ludzie pracy.
Święto 1 Maja zrodzone przed 59 laty jako manifestacja solidarności robotniczej w walce o 8-godzinny dzień pracy i ludzkie warunki życia, w ówczesnych warunkach życia Polaków w niewoli przybrało obok treści ekonomicznej, treść polityczną. Robotnik polski od pierwszej chwili walczył nie tylko o “ludzkie warunki bytu”, ale i o wolność i niepodległość. (…)
Święto pierwszomajowe 1945 r. zbiegło się z momentem, gdy hitlerowska bestia wydawała ostatnie tchnienia. Żołnierz polski wespół z żołnierzem radzieckim zdobywał Berlin i zatykał sztandar biało-czerwony na gruzach stolicy III Rzeszy. Pamiętny, radosny, triumfalny, historyczny 1 Maj. Wieść o nim będzie szła z pokolenia w pokolenie.
Źródło: Dziennik Łódzki, 1 maja 1948
oprac. Marzena Zawodzińska
Tęsknoty naczelnej…
na szczescie takie ideologiczne czuby jak “lataj” nigdy nie beda u wladzy
Hm, mój ogród jest zatem niepoprawny politycznie, gdyż raczył… wybić czerwienią. Tulipanów. ;) Uf. ;)