Dziś rano MPK Łódź na swoim profilu FB podało:
“Dokładnie 117 lat temu rozpoczęto układanie torów tramwajowych do Pabianic. Wagony pojechały po nich rok później. Jednak początkowo docierały tylko do granic miasta, na co po części miały wpływ problemy z koncesją a po części niezadowolenie mieszkańców Pabianic z nowych pojazdów w mieście, na czele których stali dorożkarze.
O ile pabianiczanie obawiali się, że tramwaje będą za bardzo hałasować, o tyle dorożkarze nie chcieli konkurencji. Protesty tych drugich były na tyle silne, że w pabianickiej prasie wspominano o nich nawet w 1968 roku:
»Tuż przy rogatce rzucili się na tramwaj dyszący nienawiścią właściciele bryk. Pod uderzeniem kamieni rozprysnęły się szyby. Zaskoczeni pasażerowie przykucnęli początkowo na podłodze, ale po chwili poczuli w żyłach gorącą krew i z zaciśniętymi pięściami ruszyli do obrony cywilizacji«.
Mimo protestów dorożkarzy pabianiczanie bardzo szybko przekonali się do nowego środka transportu w postaci tramwaju. Przez pierwsze dwa dni od uruchomienia komunikacji tramwajowej w Pabianicach sprzedano na nią aż 4 tys. biletów. Bilet normalny w II klasie kosztował 35 kopiejek a w klasie III – 17 kopiejek”.
(Fot. Torowisko Łódź – Pabianice 1900-1901 r. Archiwum Biblioteki UŁ)
Bo to było za cara…. A teraz wszystko niszczą…
Precyzując to rozpoczęcia układania torów, ułożenie to po zakończeni….