Najprawdopodobniej będzie trzeba utworzyć dodatkowe grupy.
Od tego roku samorząd ma obowiązek zagwarantować miejsce w przedszkolach wszystkim dzieciom od 3 do 6 lat. To jeden ze skutków reformy oświaty. Według wstępnych szacunków, na dzisiaj w publicznych przedszkolach może zabraknąć około 175 miejsc.
– Blisko 20-30 proc. z tej grupy to dzieci równocześnie zapisane do przedszkoli niepublicznych – mówi rzecznik prezydenta Aneta Klimek. – W wariancie pesymistycznym byłaby konieczność utworzenia dodatkowych siedmiu grup przedszkolnych.
Jedną z możliwości jest utworzenie nowych grup przedszkolnych w szkołach, w których są sale do dyspozycji, np. budynku SP16 zaadaptowanym do potrzeb najmłodszych dzieci. Dotąd pierwszeństwo w przyjęciu miały 5- i 6-latki (w związku z przesunięciem obowiązku szkolnego), a młodsze przyjmowane były w miarę wolnych miejsc.
Do 21 kwietnia, po pisemnym potwierdzeniu przez rodziców, pojawią się listy dzieci przyjętych i nieprzyjętych do przedszkola.
PiS nawarzył piwa to powinien je wypić. Ale ci ludzie nie wiedzą co to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
Jaki obiektywizm i profesjonalizm artykuliku, tytuł nie licuje z treścią bo skoro samorząd ma obowiązek zapewnić miejsca w przedszkolach to jak dzieciaki na zostana lodzie ??