Chłopiec rozpoczął już leczenie, ale to początek boju.
3-letni Adaś Maślanka to energiczne dziecko. Jest drobnym chłopcem – widocznie mniejszym od swoich rówieśników. Chodzi do Przedszkola Miejskiego nr 11 w Pabianicach, do grupy Ptysiów. Ostatnio sporo chorował, miał m.in. dwa zapalenia krtani, jednak pomimo leczenia kaszel utrzymywał się bardzo, bardzo długo. To zaniepokoiło mamę malucha.
Tragiczna wiadomość na święta
18 grudnia Adasiowi wykonano prześwietlenie klatki piersiowej. Następnego dnia odebrali wyniki – widoczne były zmiany w płucach. Już 20 grudnia mama i Adaś musieli stawić się w łódzkim szpitalu przy ul. Spornej, na Oddziale Onkologii i Hematologii Dziecięcej. U 3-latka zdiagnozowano sporego guza na płucu. Od tamtej pory nie opuścili szpitala.
– Adaś przeszedł już trzy chemie, ale to początek. Najpierw trzeba obkurczyć guza ile się da, a później lekarze podejmą próbę wycięcia go – mówi mama Katarzyna w rozmowie z pabianice.tv
Kolejnym krokiem będzie przeszczep komórek macierzystych, a ostatnim – immunoterapia przeciwciałami, nierefundowana przez NFZ. Wstępnie koszta wyliczono na ok. 800.000 złotych. Wkrótce ruszy zbiórka pieniędzy – rodzice złożyli już potrzebne dokumenty, trwa procedura.
***
O zbiórce krwi dla Adasia napisaliśmy w miniony czwartek. Odbędzie się ona 22 stycznia (wtorek) w godz. 13-16. Ambulansu szukajcie w pobliżu hali powiatowej w Pabianicach / PM 11 (ul. św. Jana 28). Z kolei dziś zbiórkę zorganizowała aktywna młodzież z Kazimierza (pow. pabianicki) – krew oddało 16 osób (7,2 litra).
Pomoc zadeklarowało bardzo wiele osób, także spoza naszego województwa – trzeba więc pamiętać o konkretnym wskazaniu (grupa krwi jest nieważna!):