O tym, że wieża telekomunikacyjna ma stanąć w Piątkowisku (okolice Żabieńca), pisaliśmy kilka dni temu. Konstrukcja znajdowałaby się zaledwie ok. 25 metrów od zabudowań. Mieszkańcy zawiązali komitet protestacyjny.
Niektórzy z nich przyznają, że przydałaby się poprawa zasięgu, ale nikt nie chce 53-metrowego masztu pod oknami. Tymczasem radny miejski Zbigniew Grabarz zaoferował pomoc:
– Maszt może stanąć na moim terenie. Mam dużą działkę, niech ustawią go za torem motocrossowym – na uboczu, gdzie nikomu nie będzie przeszkadzał. Nie widzę problemu – mówi Grabarz.
Decyzję w sprawie budowy masztu wyda wydział architektury starostwa. Urzędnicy mają czas do 14 lutego.
Brawo! Rzeczowo i konkretnie.
Zbyszek jak zwykle uczynny. Brawo
radny Grabarz jest niewątpliwie skuteczny, znów rozwiązuje temat niby nie do rozwiązania-ludzie będą mieli lepszy zasięg a słup nie będzie przeszkadzał, brawo Zbyszek!
do Maciej : niewątpliwie skuteczny, prawdziwa obywatelska postawa za 2000,00 miesięcznie.dobre sobie