Włodzimierz Stanek nie zostawił suchej nitki na Grzegorzu Mackiewiczu i przedstawił swoje propozycje dla miasta.
– Obecnie rządzący próbują wcisnąć się w nową pelerynkę pod hasłem nowej koalicji, ale tak naprawdę to stary, znoszony kożuch, to ci sami ludzie i te same twarze. W dodatku ten kożuch ozdobili czerwonym kwiatkiem w postaci SLD i przepasali łańcuszkiem KOD – zaczął kandydat na prezydenta.
Stanek swój program wyborczy podzielił na 10 obszarów – od zieleni po służbę zdrowia. Chciałby m.in.: zrestrukturyzować Straż Miejską i szpital; reaktywować ZDiZM i zakupić nowy sprzęt, by utrzymywać czystość własnym sumptem, a nie podmiotami zewnętrznymi; pokryć siatką połączeń rozbudowujące się części miasta (Zatorze, ul. Graniczna); czy wprowadzić darmowe przejazdy dla uczniów i emerytów (a w perspektywie dla wszystkich mieszkańców).
– Jeśli zostanę prezydentem, jedną z pierwszych moich decyzji będzie zniesienie płatnego parkowania przed Pabianickim Centrum Medycznym – zadeklarował.
Kandydat PiS mówił także o powrocie miejskiej zabawy sylwestrowej i strefie kibica przy okazji występów reprezentacji. Stawia na budowę ścieżek rowerowych (również z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury), a marzy mu się trasa park Wolności – Centrum – Las Miejski – Sereczyn. Jest też propozycja dla zmotoryzowanych – powstanie miejskiej stacji paliw:
– Byłaby to stacja dla mieszkańców miasta na bazie funkcjonującej stacji MZK Pabianice, na której paliwo mogłoby być tańsze o 20-30%. Tak to funkcjonuje np. w Stalowej Woli.
Jako dyrektor SP16 i nauczyciel z 20-letnim stażem sporo miejsca poświęcił oświacie, ale mówił nie tylko o placach zabaw i boiskach (tu zarzucił, że wszystko powstaje dzięki konkursom internetowym „na klikanie”, organizowanym przez zagraniczne koncerny):
– Osoby pracujące z dziećmi w klasach integracyjnych powinny otrzymywać dodatek, tak samo jak wychowawcy klas. Powinny także powstać dodatkowe etaty administracji i obsługi w placówkach oświatowych. Uważam również, że w każdej szkole potrzebna jest pielęgniarka, obecna 5 dni w tygodniu przez minimum 7 godzin.
Nie obyło się bez krytyki obecnego prezydenta. Stanek rozliczył swojego przeciwnika z obietnic: – Nie ma przebudowy Zamkowej i nowego torowiska, nie ma nowych autobusów, nowego dworca kolejowego i autobusowego, strefy przemysłowej przy Lutomierskiej, ani darmowego Internetu. Nici także z remontu miejskich kamienic i rewitalizacji parku Wolności. Mamy za to zadłużenie miasta do 2035 roku, podwyżki opłat za wodę i ścieki czy podatku od nieruchomości, a największym sukcesem jest zakup odkurzacza do psich kup – punktował.
Po prezentacji publika zaczęła skandować: Włodek Stanek! Włodek Stanek! A prowadzący konwencję Waldemar Flajszer zachęcił do głosowania na kandydata PiS, który „będzie współpracował z rządem, by ściągnąć jak najwięcej pieniędzy do Pabianic, a nie obrażał się na władzę centralną jak Grzegorz Mackiewicz”.
Następnie przedstawiono kandydatów PiS do rady miejskiej i powiatowej (ZOBACZ TUTAJ PEŁNE, OFICJALNE LISTY PODANE PRZEZ PKW).
Zapraszamy do dyskusji pod postem na Facebooku (czytaj TUTAJ komunikat dla Czytelników).