Poruszeni mieszkańcy chcą pomóc choremu chłopcu.
Dziś w powiatowej hali sportowej odbyła się zbiórka krwi dla 3-letniego Adasia Maślanki. Zjawiły się dziesiątki chętnych – już od samego początku ustawiła się długa kolejka, a czas oczekiwania wynosił na wstępie godzinę. W sumie uzbierano 18 litrów krwi od 40 osób. Wśród nich znaleźli się m.in. rodzice kolegów i koleżanek malucha.
Ci, którzy nie zdążyli podzielić się życiodajnym płynem, zrobią to w czwartek, w Zespole Szkół nr 2. Wcześniej na apel odpowiedziała aktywna młodzież z Kazimierza – podczas niedzielnej zbiórki uzyskali 7,2 litra. Wielu pabianiczan przychodzi także do punktu w PCM, na formularzu wypisując wskazanie na Adasia.
O ciężko chorym 3-latku z Przedszkola Miejskiego nr 11 pisaliśmy przedwczoraj – tuż przed świętami Bożego Narodzenia u chłopca zdiagnozowano guza na płucu. Od tamtej pory Adaś przebywa w łódzkim szpitalu przy ul. Spornej, na Oddziale Onkologii i Hematologii Dziecięcej. Jest na początku swojej najważniejszej walki:
– Adaś przeszedł już trzy chemie, ale to początek. Najpierw trzeba obkurczyć guza ile się da, a później lekarze podejmą próbę wycięcia go – mówi mama Katarzyna w rozmowie z pabianice.tv
Kolejnym krokiem będzie przeszczep komórek macierzystych, a ostatnim – immunoterapia przeciwciałami, nierefundowana przez NFZ. Wstępnie koszta wyliczono na ok. 800.000 złotych. Wkrótce ruszy zbiórka pieniędzy – rodzice złożyli już potrzebne dokumenty, trwa procedura.