Rozkaz przełożonego jest podyktowany złą atmosferą w pracy i niesatysfakcjonującymi wynikami. Wiadomo już, kto przejmie stery.
Na odprawie rocznej, która odbyła się pod koniec ub. tygodnia, nic nie wskazywało na to, że insp. Cezary Petrus rozstanie się z pabianicką jednostką. Nie była to wszak jego decyzja, a komendanta wojewódzkiego. Nagła. Wczoraj wieczorem insp. Petrus rozsyłał do miejscowych oficjeli sms z podziękowaniem za współpracę…
Jak informuje Komenda Wojewódzka Policja w Łodzi, „z dniem dzisiejszym insp. Cezary Petrus został odwołany ze stanowiska komendanta KPP w Pabianicach”.
Winna „atmosfera i wyniki pracy”?
Wspomniana odprawa roczna, jak pochwaliła się pabianicka jednostka, odbyła się „w innowacyjnej formie o charakterze debaty społecznej na temat stanu bezpieczeństwa na terenie powiatu pabianickiego”. Inspektor Petrus chwalił się wynikami, mówił m.in.:
„Wzorowo pełniona służba, codzienne zaangażowanie, pasja i empatia policjantów oraz bardzo dobra współpraca z mieszkańcami i władzami samorządowymi daje efekty – kolejny raz jesteśmy w gronie wyróżniających się jednostek Policji w garnizonie łódzkim”.
Tymczasem w komunikacie KWP w Łodzi czytamy: „Decyzja o zmianie kierownictwa pabianickiej komendy podyktowana była koniecznością zmiany sposobu zarządzania jednostką mającego wpływ na atmosferę i wyniki pracy”.
Co dalej z Petrusem? „(…) Będzie pozostawał w dyspozycji KWP w Łodzi realizując zadania w zakresie szeroko rozumianej prewencji”.
Inspektor Cezary Petrus ma 57 lat. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni. Służbę rozpoczął w 1995 roku. Od początku związany z pionem kryminalnym. Kierownictwo nad pabianicką jednostką przejął w kwietniu 2017 roku, po mł. insp. Piotrze Beczkowskim. Został odznaczony Brązową Odznaką Zasłużony Policjant, Brązowym Medalem za długoletnią służbę, Srebrną Odznaką Zasłużony Policjant, Złotą Odznaką Zasłużony Policjant.
Nowy szef funkcjonariuszy
Od jutra (14 lutego) stanowisko komendanta policji w Pabianicach obejmuje mł. insp. Tomasz Szwed, dotychczasowy naczelnik Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Łodzi.
Ma 51 lat, jest łodzianinem. W Policji służy od 1992 roku. Na początku w pionie prewencji, aby później przez kolejne lata awansować w Wydziale Techniki Operacyjnej w KWP w Łodzi, gdzie od 2006 roku był naczelnikiem. Z wykształcenia jest prawnikiem. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego oraz Wyższą Szkołę Policji w Szczytnie. Czas wolny najchętniej spędza z rodziną. Lubi aktywną turystykę, jazdę na rowerze, wędkarstwo oraz sporty walki.
Może to efekt tęczowej “afery”. Komendant wyszedł przed szereg i przypiął się do swojego pracownika zamiast go bronić przed homoterroryzmem. Czyli nas..ł we własne gniazdo. Na szczęście jego przełożeni zachowali jak widać zdrowy rozsądek.