FAKTY

Prywatna spółka żegna się z ginekologią w PCM. Miała być finansową protezą dla szpitala

 Medical Partner z Łodzi opuszcza Pabianice. Prowadzenie ginekologii i położnictwa zaczęło generować straty.

To “przejęcie” wzbudzało ogromne kontrowersje. Nie tylko z powodu podejrzeń o pełzającą prywatyzację, ale i perspektywy odprawienia pracowników oddziału. Jednak PCM 1,5 roku temu oddało zarządzanie oddziałem ginekologiczno-położniczym prywatnej spółce. Celem było podratowanie finansów szpitala oraz poszerzenie oferty leczniczej.

Szefostwo PCM uspokajało:

– Zmiana ma na celu przede wszystkim poprawę jakości świadczonych usług z terenu naszego powiatu, m.in. poprzez zwiększenie liczby i rodzajów procedur z zakresu ginekologii, w tym ginekologii onkologicznej – informował Lechosław Dorożała, p.o. dyrektora ds. lecznictwa w PCM. Dodał: – Dotychczasowi pracownicy oddziału znajdą zatrudnienie u nowego pracodawcy. Tym samym kontrakt PCM z NFZ będzie realizowany poprzez wysoko wykwalifikowany personel medyczny we współpracy z dotychczasowymi pracownikami, którzy znani są już mieszkankom Pabianic.  

Wiele wątpliwości rozwiało nazwisko profesora Przemysława Oszukowskiego, wspólnika Medical Partner, który został koordynatorem pabianickiego odcinka. To były wieloletni dyrektor Centrum Zdrowia Matki Polski w Łodzi, kierownik Kliniki Położnictwa i Perinatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, niekwestionowany autorytet medyczny w swojej dziedzinie (więcej o profesorze TUTAJ).

Obie strony przeliczyły się

Umowa ze spółką została zawarta na 3 lata. W jej ramach prowadzi także poradnię ginekologiczno-położniczą działającą w szpitalu.

My umowy nie zerwaliśmy. Z tego, co wiem, trwają rozmowy, w których z naszej strony bierze udział dyrektor Dorożała – mówi Adam Marczak, dyrektor. ds. techniczno-administracyjnych w PCM.

Czy będą realizowane u nas dalej usługi z zakresu ginekologii onkologicznej? – Podkreślam, rozmowy trwają. Pacjentki nie zostaną bez pomocy, nic nie stracą, oddział będzie prowadzony – przekonuje dyr. Adam Marczak.

Okazuje się, że spółka Medical Partner, która miała wyciągnąć PCM z finansowych kłopotów, nie tylko sama nie rozwinęła na naszym gruncie skrzydeł, ale zaczęła odnotowywać straty.

– Stąd decyzja o odejściu – tłumaczy prof. Przemysław Oszukowski.

Wiemy, że oddziałem, który już od marca nie będzie zarządzany przez prywatną spółkę, nadal będzie kierował “zainstalowany” przez nią dr n. med. Arkadiusz Papis.

 

 

 

 

 

 

.

 

 

Tagi: