FAKTY

Szybka dzierżawa pod koniec roku

Pabianickie Centrum Medyczne „na dniach” przedłuży na 15 lat umowę dzierżawy z firmą wynajmującą pomieszczenia na niskim parterze, gdzie prowadzi stację dializ. Dlaczego akurat teraz, skoro umowa została zawarta w kwietniu 2010 roku na okres 10 lat?

Dyrektor ds. medycznych PCM Dorota Jędrzejczyk-Okońska tłumaczyła dziś (29.12.) radnym, że firma zobowiązała się zapłacić czynsz za 7 lat z góry, co stanowi kwotę ponad 2 milionów 351 tys. zł. Suma ta jest nieco wyższa niż obliczona na koniec października br. strata finansowa PCM – prawie 2 miliony 200 tys. zł.

ZOBACZ TABELĘ Z WYNIKAMI SPÓŁEK

Adam Marczak, kierownik działu marketingu i administracji, nie podaje wyniku spółki na koniec listopada:
– W swoim czasie podzielimy się wiedzą na temat finansów PCM – zaznacza.
Czy chodzi zatem po prostu o wyrównanie ujemnego wyniku finansowego spółki?

Okońska (na zdjęciu w rozmowie z radnym Grabarzem) zapewnia, że kwota zapłacona od razu przez firmę zostanie przeznaczona na cele inwestycyjne, a konkretnie jako tzw. wkłady własne na: modernizacje Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, budowę lądowiska dla śmigłowców oraz budowę bloku operacyjnego.
– Pomieszczenia, w których obecnie funkcjonuje blok operacyjny, nie spełniają norm sanepidowskich i ministerialnych – tłumaczyła.

O tym, że „pomieszczenia bloku operacyjnego nie spełniają wymogów wynikających z przepisów prawa” napisała w uzasadnieniu uchwały Monika Szewczyk, naczelnik wydziału spraw społecznych i gospodarczych w Urzędzie Miejskim (zobacz uchwałę i uzasadnienie). Większość radnych (PO, BSR, SLD i byli członkowie klubu PiS) zagłosowało za przedłużeniem umowy dzierżawy.

Kiepski stan bloku nie przeszkadza lekarzom w PCM operować. I to z rozmachem.
– Została właśnie przeprowadzona u nas nowatorska operacja, ale nie mogę zdradzić szczegółów – pacjent potrzebuje teraz spokoju – oznajmiła dziś Dorota Jędrzejczyk-Okońska.

Tagi:

Jeden komentarz do “Szybka dzierżawa pod koniec roku

  1. Proponuje zacząć szukania brakujących pieniędzy od redukcji zatrudnienia w pionie administracji. W skali roku będzie to z pewnością kilkaset tysięcy. Takie przedłużenie dzierżawy to prawdziwy krzyk rozpaczy, kupowanie kolejnego haustu powietrza. Niestety tu kolejna dawka tlenu nic nie pomoże. Pacjent jest zdiagnozowany, od dawna umiera. Szansą jest wycięcie guza, który rozrastał się latami. Potrzebny jest specjalista wysokiej klasy taki z doświadczeniem na polu walki zamiast tego do leczenia dopuszczono lokalnego szamana z grzechotkami, który strategicznie wysysa resztki życia z konającego pacjenta.

Comments are closed.