OPINIE

Polaryzator: Słodko-gorzka posada

Radny miejski Robert Dudkiewicz został zatrudniony w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej nr 5 jako dietetyk. Zgadza się, oczy Was nie mylą – cukiernik dietetykiem. Nadzór nad placówką pełni starosta Krzysztof Habura (Platforma Obywatelska). W tym miejscu przypomnijmy kilka faktów.

W listopadzie 2014 roku pabianicki cukiernik po raz drugi zdobył mandat startując z list Prawa i Sprawiedliwości. I co się wydarzyło? Dudkiewicz pod koniec marca przeszedł z klubu PiS (mającego większość w radzie) do klubu PO. Swoją decyzję umotywował faktem, że „chce być blisko ludzi, dla których nie są ważne podziały polityczne, ale to, co można zrobić dla miasta” – powiedział radny z aktywnością kota kurzu spod szafy. Jednak przed zeszłorocznymi wyborami Robert Dudkiewicz podpisał zobowiązanie, że w przypadku zmiany barw klubowych zrzeknie się mandatu. Chyba nikt nie spodziewał się honorowego zachowania z jego strony.

Cały ten czas zastanawiałam się, jak odwdzięczy mu się PO. No i kupa wreszcie wypłynęła na powierzchnię – Dudkiewicz dostał państwową posadę, o którą starają się ludzie z dyplomami, odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem. Na tyle się pan wycenił? Sprzedał się pan za etat dietetyka w domu dziecka. Pogarda.

Justyna Małycha
Tagi: